Rodzynki wydłubane z życia...

Goście

Archiwum
2017
luty
styczeń
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2005

FB
Poczta
Bank1
Bank2

Allegro
Avon

YouTube
Drzewo

statystyka
e-mail
RSS

Logowanie

Bibliografie

BLOG MAMOFYEN                                         To, co się jeszcze nie wydarzyło, można zmienić.


21.02.2017 (09:13)

Żałoba polega chyba na tym, żeby się nauczyć robić te wszystkie rzeczy, co zawsze, ale już bez osoby, która odeszła.

Pierwsza radość i pierwszy smutek, dobre i złe wiadomości, którymi nie można się podzielić; pierwsze święta, pierwsza wiosna, pierwsze urodziny.

Wczoraj Mama nie złożyła mi życzeń.

Komentuj (0)

14.02.2017 (17:52)

Mrozy wreszcie trochę puszczają, a dzień już się tak wydłużył, że nawet po siedemnastej jest jeszcze jasno.

Ciężko mi idzie nauka tego nowego życia, więc otorbiłam się, zagnieździłam w sypialni, gdzie mam urządzony zimowy kącik przy oknie. Na parapecie stoi lampa, a fotel jest przysunięty do kaloryfera, jak do pieca i można nawet na nim podgrzewać kubek z herbatą.
Przesiaduję tam całe popołudnia i wieczory i histerycznie robię na drutach, produkuję różne rzeczy, jedną za drugą - im trudniejsze, tym lepiej. Liczenie oczek i pilnowanie wzoru w kolejnych rzędach to świetny sposób na zajęcie myśli.
Niestety, znów nie mogę czytać; no tak mi się na starość porobiło, że do czytania potrzebuję minimum komfortu psychicznego.

Oglądam więc mądre i głupie seriale i jakoś mam nadzieję dotrwać do tej wiosny, choć wiem, że ona przecież też nie będzie taka, jak zawsze.
Ale żeby już chociaż chwasty zaczęły rosnąć.

Komentuj (0)

26.01.2017 (19:50)

Wczoraj wreszcie wróciłam do domu.

Jedne rzeczy zostawiłam za sobą, inne zostały jeszcze niedomknięte.
Dzień wyjazdu był słoneczny i przez duże okna stołowego pokoju wpadało tyle światła. Parkiet lśnił, jakby był zupełnie nowy, a pusty pokój wyglądał tak pięknie... jak sala do nauki tańca.
Mama tak lubiła to swoje mieszkanko.







Komentuj (3)

21.01.2017 (08:37)

Już dawno nie byłam tak nieszczęśliwa, jak teraz, może nawet nigdy aż tak i w taki sposób. Robię rzeczy ostateczne i nieodwracalne, w samotności, bólu i tęsknocie za żywymi i umarłymi.

Ślęczę nad przedmiotami i rozpamiętuję, choć przecież wiem, że to tylko przedmioty, ale przecież to nie o przedmioty tak naprawdę tu chodzi.



Wczoraj znalazłam w głębi kuchennej szafki trzy drewniane deseczki, które w dawnych czasach służyły moim rodzicom do przyciskania w beczce kiszonej kapusty. Potem kapustę kisiło się już w słoikach, więc deseczki zostały porządnie wyszorowane, zawinięte w papier i schowane, gdyby miały się jeszcze przydać.
Są gładkie, czyściutkie i pachnące - czekały wiele lat w tej szafce, aby ujrzeć wreszcie światło dzienne. Pojadą ze mną do Gospodarstwa, choć ja przyciskam kapustę talerzykiem odwróconym do góry dnem i obciążonym polnym kamieniem. Ale może znajdę dla nich inne zastosowanie.

W sobotni poranek zabieram się za kuchennych szafek ciąg dalszy, ale najpierw trochę kawy, trochę łez, parę rzędów szalika na drutach.

Dziś jest pierwszy Dzień Babci, a jutro Dzień Dziadka, kiedy moje dzieci nie mają już komu złożyć życzeń.

Komentuj (2)

18.01.2017 (20:52)

To jest tydzień robienia różnych rzeczy po raz ostatni. Właśnie piorą się firanki, z pewnością ostatni raz i tak naprawdę to nie wiem, po co. Ale się piorą.

Szafy opróżniłam już z ubrań, pościeli, firanek i obrusów; przygotowane są do wywozu elektrośmieci. Dziś mili panowie wynieśli tapczan kupiony kiedyś za pieniądze, które moi rodzice dostali od babki ojczystej kiedy urodziła się moja siostra.
Znajduję wciąż różne skarby - wenflon ze szpitala, niezapłacone rachunki za prąd, przeterminowane leki, notatki, zdjęcia, listy... ślady życia i ślady umierania.

Gdyby nie wparcie bliskich mi osób, wszystko byłoby pewnie jeszcze trudniejsze.

Komentuj (1)
Blogi
Barbarella
Etyka
NaWsi
Pierwsza
Warsztat
Talenty
CudaMerigold
Dulbeb
Gunia
Lunia
Sigi
Stary
Młoda
Jedzonko
Pesto
Szpinak
PodWulkanem
Wypieki
Gospodarstwo
Biodynamicznie
Kompostownik
Oaza
Wolierka
Pogoda
Reszta Świata
Janda
Janerka
Kazik
Nohavica
Pińczów
Przemyk
Trójka
WOŚP