Miało przybyć dnia na barani skok. I co? Okazało się, że w tym roku to nie działa. Dziś przecież 8 stycznia, a tu prawie zupełnie ciemno już było, kiedy o 15.30 wychodziłam z pracy.
Z kijkami nawet nie mogę pochodzić, bo kiedy?

Okropny tydzień, pełen zebrań i innych głupot. Potem ferie, w tym kretyńskim najwcześniejszym terminie. A potem jadę na tydzień do Poznania, jako asystent reżysera - będę nosić za reżyserem torebkę i pilnować jej kamery.
Mówiłam jej już, żeby nie brała za ciężkiej torebki, bo nie będę dźwigać.

Wrócę więc do pracy po trzech tygodniach.
I niech mi ktoś powie, że wtedy też nie będzie jeszcze wiosny!


Tak napisali inni:

Mam

  11.01.2008, 20:13   90.129.110.241
No rzeczywiscie pieknie :) A dzis tak naprawde pierwszy raz zauwazylam ten dluzszy dzien - wracam zawsze z pracy w piatek o tej samej porze z Ania i Beata i tydzien temu po ciemku, a dzis juz nie!

el

  11.01.2008, 19:28   83.14.140.214
zobacz na fotke dzis na moim blogu!

dzas

  08.01.2008, 22:26   85.193.251.171
czyli "walizki i kosze ja niszę" :D
rzeczywiście niech nie bierze ciężkiej torebki zbyt. niech nie :D
Ownlog.com :: Wróć