Mój stary postanowił rozpocząć nowe życie i wytoczył walkę swojemu chrapaniu.
Między innymi.
(To ja wytoczyłam tak naprawdę, no ale.)
Zakrapia sobie przed snem do gardła tajemniczy preparat.
Śpię, śpię i naraz budzę się, bo ta cisza mnie budzi. Myślę: "umarł!". Ale po chwili słyszę, że oddycha sobie grzecznie, tak jak kiedyś, te dwadzieścia kilogramów temu.
Kocham przemysł farmaceutyczny.


Tak napisali inni:

Mam

  15.01.2009, 19:49   90.129.89.25
To musisz pilnowac! Ale jakbys sie chciala tez przespac, to mozesz rozwazyc farmakologie :)
A moj to juz sie zrobil na starosc taki bezczelny, ze nawet na brzuchu chrapie!

ister

  15.01.2009, 19:33   83.25.141.30
Póki co, na Adama działa ułożenie go na boku bądź na brzuchu. I dopilnowanie, żeby w nocy się na plecy nie przewracał :)

Mam

  15.01.2009, 18:44   90.129.89.25
Mojego juz okladalam na oslep przez sen i nieraz nawet w leb zarobil. To czym predzej kupil, jak sie dowiedzial, ze jest cos takiego! Tym samym ograniczyl przemoc w rodzinie.

Adam Gliniany

  15.01.2009, 14:45   83.25.141.30
Nie podawaj takich informacji głośno, bo mnie zaraz Ister przydusi, żebym też sobie zakrapiał.
A ja tak lubię chrapać...
Ownlog.com :: Wróć