Gdyby tak chodziło tylko o nogę, to by było za dobrze. Chodzi więc jeszcze o kręgosłup. Mój kręgosłup, sukinsyn, wściekł się i zaprotestował przeciwko leżeniu. I to na ostro.
No ja mu się nie dziwię, tylko leżeć i leżeć, kręgosłupy tego nie lubią. Filmy na laptopie, zakupy na allegro, notki na blogasku, gadanie na gg. I tak w kółko i pod kocykiem. A jak się wysupłam spod kocyka i chcę iść do toalety, to się okazuje, że nie mogę, bo mnie słuchawki za łeb ciągną.
No to kręgosłup powiedział: „dość, koniec z tą nogą, teraz ja jestem najważniejszy i dawać mi tu ketonal!".

Ale ja też nie jestem byle kto.
Ja piątego dnia po porodzie siłami natury (córka 4250g) myłam okna i przybyła na patronażową wizytę położna ściągała mnie przemocą z parapetu. Że nie wypada, czy coś.
Ja w drugim dniu po wyjściu ze szpitala po operacji kręgosłupa siedziałam na fotelu u fryzjera, do którego poszłam po kryjomu, bo by mnie z domu nie wypuścili, jakbym się przyznała, gdzie chcę iść ("pani Alu, pani tak tnie, żebym mogła w każdej chwili wstać i wyjść, jak poczuję, że już dłużej nie jestem w stanie siedzieć"; wytrzymałam do końca).

Więc pomyślałam, że ja się jemu, sukinsynowi, terroryzować nie pozwolę, muszę zacząć się ruszać. I wyszłam z psem. Mąż mi założył i zawiązał buty i poszłam. Tak mi się dobrze szło, że gdybym wzięła portfel zamiast tego psa, to może poszłabym na jakieś drobne zakupy. A noga nie sprawiała najmniejszych trudności.

Jutro wizyta kontrolna u mojego przystojnego chirurga.


Tak napisali inni:

parpar

  05.02.2009, 22:55   83.142.207.94
Takie leżenie w jednym miejscu musi być cholernie irytujące.

Mam

  05.02.2009, 10:04   90.129.84.26
Lata obserwacji nauczyły mnie, że mój kręgosłup nie znosi bezruchu. To się potwierdza i gdybym go chciała zignorować, to pewnie zażądałby morfiny.

el

  05.02.2009, 08:26   195.150.233.34
mówisz ze na kregosłup trzeba siłą i odporem? moze, moze.ja dotychczas stosowalam metode niezauwazania.moze jak go zlamie, to sie uspokoi?

slowotoki

  04.02.2009, 19:57   83.21.18.2
nasz system uknuł, że z kryzysem walczyć powinni sprzedawcy i klienci na allegro. I to nie jest ściema ani wygłup (wniosek taki). skarbówka żąda nazwisk i numerów. kryzys jest, to może. prawo ma. toteż o allegro warto zacząć wyrażać się w afekcie.
Ownlog.com :: Wróć