Wczoraj rano mrożąca krew w żyłach scena rozpoczęła mój dzień.

Otóż... Moje najdłuższe cięcie z tyłu nogi pod kolanem coś nie chciało się goić. A nawet ropiało uparcie od paru tygodni. Myślałam, że może to lokalizacja cięcia jest winna; że właściwie, to stale w zgięciu, uciskane i drażnione rajstopami i że może to wszystko dlatego.

No więc wczoraj było tak: jak co rano zdjęłam nocny opatrunek, wycisnęłam to, co tam było do wyciśnięcia, patrzę, a z rany coś wystaje, maciupeństwo jakieś zupełne. Udało mi się to chwycić czubkami paznokci, pociągnęłam i... wyciągnęłam z półtora centymetra nici z grubym supełkiem w połowie drogi!
I wrzasnęłam: „ o jasna cholera, chodź tu szybko, aaa!!!”

Na co z drugiego pokoju odezwał się wrednie i pogardliwie mój mąż: „co, znowu piasek w łóżku?”

Ale mina mu zrzedła, kiedy zobaczył! Próbował mi udzielić pierwszej pomocy i wyciągnąć nitkę do końca, ale był na to za cienki. Niby wyciągnąć się dało i to sporo, ale jak puszczał, to wracało. Znaczy, trzymało się tam czegoś uparcie.

Skończyliśmy więc te zabawy i rozpoczęłam wydzwanianie do sprawcy. Myślę sobie - niech to stamtąd wydłubuje, skoro tego tam nawsadzał.
No i dał radę; miał te swoje chirurgiczne kombinerki, owinął na nich koniec sznurka, zaparł się kolanem o kozetkę....
Eee, żartowałam.

I był to serwis w ramach gwarancji i bez kolejki.


Tak napisali inni:

zo

  09.03.2009, 19:36   149.156.26.243
To moja siostra miała szczęście, powiem jej...Wyjęto jej na dwie raty, ale /chyba;)/ wszystko?

el

  07.03.2009, 20:50   83.26.5.158
kawalki sznurków po operacji to normalne ;-))

Adam Gliniany

  07.03.2009, 13:55   81.190.124.200
O ja pierdziu...
Jakkolwiek piękne to Twoje miasto, ze służby zdrowia nie skorzystam...
Ownlog.com :: Wróć