Trzeci dzień z rzędu zajadam sałatkę autorską, wymyśloną spontanicznie, która tak mi smakuje, że postanowiłam ją tu dziś opublikować.

1 banan, 1 pomarańcza, 2 kiwi - pokrajane na kawałki, 1 mała marchewka starta na drobne wiórki (lub połowa dużej), 1 jabłko starte na grube wiórki, czubata łyżka jogurtu naturalnego, łyżeczka miodu, 2 posiekane świeże listki melisy - wymieszać; to proporcje dla jednej osoby (żarłocznej).
Jami, jak mówią angliści.

Może jeszcze kilka szczegółów, bo widziałam na własne oczy, że ludzie kupują zielone banany i myślę, że nawet je jedzą.
A szczegóły wyglądają tak: banan dojrzały żółty w brązowe kropeczki, kiwi dojrzałe i miękkie, jogurt naturalny grecki bakoma, miód gryczany.
Jeśli szczegóły inne, to za efekt nie ręczę.


Posadziłam dziś pestkę awokado, zamierzam wyhodować z niej drzewo. No, drzewko.
Już kiedyś prawie mi się udało.


Tak napisali inni:

bratofyen

  10.03.2009, 17:11   90.129.119.141
'jami'? xD

dzas

  10.03.2009, 07:06   85.193.219.238
niestety nie przepadam ani za bananami ani za awokado :(

ale drzewko to fajny pomysł. taki ogrodnikowy klimat jak najbardziej. mam nadzieję, że teraz się uda.

ela

  09.03.2009, 20:14   83.21.15.73
brzmi masakrystycznie smakowicie i inspirująco, pobudza nawet pozytywnie mój znerwicowany żołądek i inne wnętrzności - nęci, nęci. co do bananów - słyszałam, że ludzie żrą nawet czerwone banany, i nawet widziałam je w wersji na sprzedaż - okropieństwo cenowe.
Ownlog.com :: Wróć