Nie ma już dzieci w moim domu. Syneczek skończył parę dni temu szesnaście lat i naprawdę trudno go już nazywać dzieckiem. Wiadomo - ni pies ni wydra...
Mogę więc spokojnie nie mieć już w domu baśni Andersena.

Postanowiłam złożyć papiery do sanatorium, bo byłam tam ostatnio tuż po operacji kręgosłupa, czyli pięć lat temu, a taka kuracja jest zbawienna, sprawdziłam, to wiem.
To myślę sobie, trzeba by się ruszyć, bo dolegliwości nawracają, a lepiej już było. Nie cierpię jednak tego mieszkania z kimś obcym w jednym pokoju przez trzy tygodnie i tych seksualnych klimatów unoszących się w powietrzu i tych tańców godowych podstarzałych przedstawicieli gatunku...
Załatwienie pokoju jednoosobowego graniczy z cudem, raz miałam to szczęście; oczywiście pokój był załatwiany zupełnie po znajomości i trzeba było dopłacić kupę kasy. No ale wtedy czułam się, jak w raju; a wszyscy mi współczuli, że taka biedna jestem i muszę sama mieszkać i nawet nie mam się do kogo odezwać!

Dowiedziałam się też, że czas oczekiwania na sanatorium sięga dwóch lat. No to będziemy czekać.


Tak napisali inni:

el

  17.03.2009, 11:36   195.150.233.34
fakt..

Mam

  16.03.2009, 16:15   90.129.114.13
To jest marzenie scietej glowy. Chcialam jechac razem z moja mama, ale: "prosze pani, rozne fundusze zdrowia, zgrac terminy i miejsca, nie_mo_zli_we!"

el

  16.03.2009, 09:37   195.150.233.34
pojedzmy razem, co?

Mam

  16.03.2009, 07:06   90.129.114.13
No, jak uwazasz, moja droga, zagrozenie jest ogromne :)

dr-lecter

  16.03.2009, 00:26   79.191.49.217
"tańców godowych podstarzałych przedstawicieli gatunku"? hahahahahahaha:)) a ja moją mamusię wysyłam do sanatorium:) chyba ją z ojcem wyślę:)

Mam

  15.03.2009, 13:44   90.129.114.13
Bylam juz w Ustroniu, Cieplicach i Polczynie. Cieplice chyba najbardziej mi sie podobaly, ale na to zlozylo sie bardzo wiele wzgledow...

papercut

  15.03.2009, 13:06   92.55.223.253
niekoniecznie dwa lata. wszystko zalezy od tego ile razy się było juz w sanatorium i tak naprawdę co nam dolega :].
od 6 do 18mcy, bywa różnie.
mam nadzieję, że uda się jak najszybciej i gdzies w przyzwoite warunki. myślę, że polanica zdrój, byłaby dobrym miejscem.

Zo

  14.03.2009, 11:30   149.156.26.243
No właśnie DLATEGO nie wybieram się do sanatorium... Jeszcze gdyby się można umówić towarzysko z paroma koleżankami...Oczywiście pokoje osobne, pojedyncze, ale gdybyśmy chciały iść czasem razem na spacerek lub omówić stare i nowe dzieje, to byłoby piękne... Ale moja koleżanka warmijska podobnie jak Ty potwierdza zbawienność kuracji; zdrowie najważniejsze, dobrze, że składasz papiery, może trafi się jedynka lub miłe towarzystwo, cuda się przecież i po prostu zdarzają :).
Ownlog.com :: Wróć