Byliśmy na wsi w piątek. Zaliczyliśmy z panią S. obchód całej posesji z opowiadaniem i pokazywaniem. Ochrzciłam moje nowe granatowe kaloszki - spisały się na medal. Ustaliliśmy, jakie ruchome części gospodarstwa państwo S. chcieliby nam przekazać odpłatnie, a jakie nieodpłatnie.

Kury mamy dostać gratis. Za bardzo się z nimi nie zapoznałam, bo nie wsadzałam głowy do ich kurnika. Kogut jest niezłym bykiem i podobno bez kija nie należy się zbliżać. W związku z tym mam pytanie: czy kogut MUSI być w kurniku? Z tych kur jedna wyglądała nam na zielononóżkę, a w takim razie jej jajko na Allegro kosztuje dwa czterdzieści. Jedno.
Z tymi kurami będzie trzeba uważać, w sensie traktować je ozięble i lekceważąco, sypiąc im ziarno, no bo jak tu potem ugotować rosół z takiej kury, do której się czuło sympatię? Gdzieś tam była chyba u Andersena dziewczyna_ kopiąca_ kury, czy nie w Brzydkim Kaczątku?

W ogrodzie leży pełno śniegu (no, leżało w piątek!), ale i wschodzą już tulipany i lilie, pod folią kiełkuje rzodkiewka i sałata lodowa, wzdłuż ścieżki wyglądają zielone liście stokrotek, a w pokoju na oknie wzeszły już pomidory.
Dowiedzieliśmy się, w których drzewkach lęgną się ptaszki, a w których nie, który krzak bzu kwitnie na jaki kolor. Będę teraz miała swój własny czarny bez, którego kwiatostany suszę każdego roku na lek przeciwgorączkowy.

Zaliczyliśmy też kawę z sernikiem, w sumie siedzieliśmy tam ponad trzy godziny. Posłuchaliśmy opowieści z historii domu i dziejów państwa S., no i trochę takich praktycznych ciekawostek, które nam się mogą przydać, porobiłam trochę notatek i kilka zdjęć.



I wróciliśmy do domu; siedzimy i wkurzamy się, że tyle roboty tam na nas czeka, a my tu w tym bloku siedzimy jak te dupy.
(2008)


Tak napisali inni:

Mam

  02.04.2010, 22:08   77.255.223.94
Jutro wrzucę notkę, obiecuję (ze zdjęciami - byliśmy tam dzisiaj...)

pi

  02.04.2010, 15:12   89.75.94.209
Mam, mamy drugi dzień kwietnia i NIC nie wiemy o nowej chaupie i okolicach.

Adam Gliniany

  23.03.2010, 15:46   81.190.112.194
Kogut jest w celach estetyczno - rozpłodowych, jak sądzę. Poza tym, jest głośny (i to nie tylko o poranku).

Mam

  22.03.2010, 17:10   77.255.218.231
Ja myślę, ze na głowę nada się ta zielononóżka, jak się dowie, po ile są jej jajka :)

eren

  22.03.2010, 15:35   77.255.218.231
Polska wieś zawsze była ostoją narodowo-katolickich wartości. I ludzie i kury to zwierzęta stadne. Jeśli ludzkim stadem jest rodzina na czele której jest zawsze jakaś "głowa" niekoniecznie męska, to w stadzie kur też musi być. Ponieważ kury są ściślej związane ze wsią to na czele musi być kogut. Dla zdrowia psychofizycznego stadka

anonimka

  22.03.2010, 09:59   95.50.128.210
Kogut to darmozjad. Wiem, wychowałam się na wsi. Mieliśmy kury ale nigdy koguta. Bo na co?

el

  22.03.2010, 09:18   195.150.233.34
o ile sniegu..
to jednakte kury zostają?

is

  22.03.2010, 08:10   85.219.169.237
no a kiedy zaczynacie działać?
Ownlog.com :: Wróć