Miałam zamiar uczcić w sobie tę żałobę, naprawdę. Ubieram się do pracy w stonowane kolory, no bo wiadomo, szkoła, przykład dzieciom, itepe i wzruszył mnie Młody, który sam z siebie ubrał się w poniedziałek do szkoły na czarno.
I słucham tej Trójki, chociaż to, co oni odpieprzają w tym tygodniu to jest naprawdę przegięcie; no ale przecież pisiory u steru...

Ale teraz nie mogę się skupić na myśleniu o czymś innym, niż ten Wawel i taka refleksja mi się tłucze po głowie, dlaczego ludzie, którzy idą do wielkiej polityki nie są zobowiązani przejść badań psychiatrycznych. Zresztą tak samo z posiadaniem dzieci – każdy może mieć dzieci, nie trzeba na to żadnych zezwoleń, dyplomów ani certyfikatów; więc robią te dzieci, a potem ich nie wychowują, tylko dają im jedzenie z fastfoodów, ciuchy z metkami i dużo drogich zajęć pozalekcyjnych i myślą, że to już wystarczy, żeby wychować człowieka.

Więc martwi mnie teraz, że kłębią się we mnie złe emocje i trudniej mi w tej sytuacji przetrwać w skupieniu ten tydzień i skoncentrować się na tragedii tych wszystkich osieroconych rodzin i przyjaciół, bo jacyś kretyni wygenerowali taki chory pomysł.


Tak napisali inni:

Mam

  14.04.2010, 20:18   77.255.165.236
Próbowałam odpowiedzieć na kilka sposobów, ale za każdym razem wychodzi mi to jednak poniżej pewnego poziomu.


PISIORKA

  14.04.2010, 19:54   91.196.109.29
Przepraszam, ale w moim komentarzu nie było słowa o Pani opinii o Wawelu.

Co do języka inwektyw: "inaczej brzmiałaby ta notka" - czy słowo "pisior" nie jest inwektywą? Czy do tego stopnia się Pani do niego przyzwyczaiła? Nie sądzę, że nie poczułaby się Pani urażona, gdyby nazwano Panią analogicznie: pisią, cipcią itp. Przepraszam za przykłady.

Dlaczego ma być znamienne, że ludzie z PiS-u uważają, że mają większe powody do rozpaczy? Przecież duża część z nich straciła wielu przyjaciół za jednym razem. Wystarczy obejrzeć zdjęcia z sejmu - jak wyglądały ławy PiS-u koło Jarosława Kaczyńskiego.

Nie napisałam, że nie jest Pani na poziomie. To różnica.

mamofyen

  14.04.2010, 19:37   77.255.165.236
Gdybym miała ochotę na użycie języka inwektyw, to inaczej brzmiałby ta notka. I nie uważam, że ludzie z PiSu mają większe niż inni powody do rozpaczy, ale to znamienne, że tak uważają.

Może nie jestem na poziomie, ale mam pewne poglądy i musiałam je tu wyrazić, choć brzydzę się polityką w najwyższym stopniu i trzymam się z daleka.

Raźniej mi jakoś, że wraz ze mną nie są na poziomie Andrzej Wajda i Krystyna Zachwatowicz (wyborcza.pl/1,75478,7770158,Apel_Andrzeja_Wajdy__Wawel_podzieli_Polske__Zrezygnujcie.html), Tadeusz Pieronek, Andrzej Chwalba i Stefan Bratkowski (wyborcza.pl/1,75478,7767881,Lech_Kaczynski_spocznie_na_Wawelu___komentarze.html).
Jak mówi przysłowie: "lepiej z mądrym stracić..."

Przykro mi, że Panią zawiodłam, ale jeszcze bardziej mi przykro, że nie pozwolono mi godnie przeżyć tej żałoby.

PISIORKA

  14.04.2010, 18:01   91.196.109.29
Czytam tego bloga od dłuższego czasu. Wydawała mi się Pani człowiekiem o pewnym poziomie kultury osobistej. Czy uważa Pani, że używanie słowa pisiory na określenie ludzi z PiS-u, którzy szczególnie mają powody do rozpaczy, w dodatku w czasie trwania żałoby narodowej, jest na miejscu? Przepraszam, ale nawet Palikot oszczędza nam w tym tygodniu języka inwektyw.

kubi

  14.04.2010, 17:11   83.2.24.3
Ja też uważam, że z tym Wawelem przegięli........
Ownlog.com :: Wróć