Tak sobie radzi mała kicia, kiedy nagle wpuszczają do kuchni psy, tak bez ostrzeżenia...



Wczoraj przygotowywałam patyczki na sadzonki forsycji, a dziś wiązałam je w pęczki po dziesięć sztuk. Naliczyłam sto sześćdziesiąt. A w kolejce do pocięcia czeka leszczyna.

Dziś przez cały dzień Stary przygotowywał do wywózki poremontowy złom. Sporo się tego nazbierało, a i czas zrobić porządki w gospodarstwie.
Podobno teraz są dobre ceny w skupie. W końcu będziemy bogaci! (czyt. dożyjemy jakoś do mojej wypłaty)


Tak napisali inni:

pi

  26.01.2011, 22:26   89.73.123.184
Kicia znakomicie wpasowała się w szarość zlewu, ledwie ją odszukałam.
BTW zróbcie dużo imprez, będzie dużo szkła do skupu ;-)
Ownlog.com :: Wróć