Wstaję dziś rano, pstrykam pstryczek lampki, nie działa. „Znów żarówka” – myślę.
Ale okazuje się po chwili, że to coś poważniejszego, że nie ma prądu. Chwila paniki – bo piec, bo pompa, te rzeczy. Wyglądam przez okno jadalni – ciemno w całej wsi.
Kaloryfery są już zimne, ale w kuchni na termometrze plus dwadzieścia. Ten dom dobrze trzyma ciepło, sprawdziliśmy to już nie raz. Jest też świetnie izolowany akustycznie. Czy wieje, czy pada - w domu cichutko, przytulnie, nic nie słychać...
Dopiero więc po odsłonięciu okien cała prawda wychodzi na jaw. Drzewa szaleją, jest wichura jak jasny gwint!
Dobrze, że świece i lampa naftowa pod ręką, więc ogarniam jakoś tę ciemność, nastawiam czajnik, a w łazience przed lustrem wykonuję przy świecy rysunek raczej z pamięci - żeby było widać, gdzie mam oczy.
I wychodzę, już nie w ciemność, bo dnia przybyło. I choćby nie wiem co tam w górze wyczyniali, to i tak wiadomo, że wiosna idzie.

No i Dziunia wczoraj wieczorem zaczęła. Łasi się, a przytulana i głaskana nieruchomieje, jakby nagle skamieniała. Cały dzień przesiaduje na drabinie, gdzie ma nas wszystkich na oku a psy jej nie dosięgną, pręży się i przeciąga, ćwierka, miauczy, jęczy i płacze...
Chłopa jej się chce.

A oto, jak ewoluuje okap.
Najpierw budowa stelaża:





A potem tynkowanie gliną:








(4060)


Tak napisali inni:

Bies

  10.02.2011, 23:22   188.33.87.241
Rzeczywiście wiało solidnie, jak to na dalekiej północy potrafi. Fajnie, że obyło się bez szkód (poza tym prądem).

kubi

  09.02.2011, 20:29   83.2.24.3
Okap rewelacja!!!
Ta Twoja kuchnia (wiem, że jeszcze jest w fazie udoskonalania) ma wszystko co ja lubię tzn. przestrzeń, funkcjonalność i klimat! ;)

Agusia

  09.02.2011, 20:23   149.156.67.243
Ja chcę do domku... :(

DoDa

  09.02.2011, 17:48   178.217.39.194
To jeszcze ja! Zegar! Matko, jaki fantastyczny zegar!!!!!!!!!!!!!
PS. Masz rację! Blogowanie wciąga.

DoDa

  09.02.2011, 17:46   178.217.39.194
Zatkało mnie! Kuchnia z charakterem. Normalnie marzenie. Cudo! Gratulacje.
U nas cały wieczór mieliśmy problem z dostawą prądu. Cyk - jest, cyk - nie ma. Kurczę. Że też nie pomyślałam o lampie naftowej. Dobrze,ze świece mam pod ręką. Cha cha cha....

el

  09.02.2011, 12:08   195.150.233.34
fajnie,fajnie..

Mam

  09.02.2011, 09:06   83.18.217.254
Dzięki :)
A do drzwiczek jeszcze daleko. Szmatki wiszą.

pi

  09.02.2011, 00:10   89.73.123.184
Piękny wyszedł (a co Wam zresztą wysżło brzydkiego?). W dodatku absolutnie oryginalny, nikt nie ma takiego okapu ;-)
Szafki mają już dzrzwiczki? Nie widac na zdjęciu.
Ownlog.com :: Wróć