Dziunia oswaja sobie Korę.
Kora oswaja sobie Dziunię.
Czy jakoś tak...

Widziałam DWA RAZY, jak się dotknęły nosami. Stary widział dużo razy.
Kora dziś zaniosła jej na górę na schody swój sznurkowy warkocz do zabawy. A wcześniej znaleziono w sieni na podłodze wymamłaną mysz – czyżby dowód miłości od Dziuni dla Kory?

A dziś rano sama na własne oczy widziałam, jak Dziunia zstąpiła z drabiny i pozostając głową w dół na wysokości oczu Kory, wyciągnęła powoli do jej nosa jedną łapkę, schowała ją i od razu wyciągnęła drugą łapkę i też ją zaraz schowała; a potem, jak ta panna, co to „chciałabym, a boję się” - umknęła do góry.
I naprawdę, pomyślałam przez chwilę, że pieprzę to wszystko, zostaję tu, siedzę i patrzę i nie jadę do żadnej pracy ani w ogóle nigdzie.
Bo wobec takiego widoku - marny, nudny i niewart splunięcia wydaje mi się cały pozostały świat.

A oto zdjęcia sprzed niespełna godziny.






(4570)


Tak napisali inni:

Shigella

  02.03.2011, 18:54   198.160.96.7
O, widze kotozernego psa z poprzednich wpisow :)

valyo

  25.02.2011, 10:41   178.217.39.194
no, nareszcie))

kajzerka

  25.02.2011, 10:26   83.18.217.254
I nie ma co tu wypisywać, tylko patrzeć, widzieć i poczuć; słowa zbędne a nawet jakoś niestosowne. (moje oczywiście)

el

  25.02.2011, 08:29   195.150.233.34
chcaiłabym,chciałabym żeby takie coś było najważniejsze w moim zyciu.

siora

  24.02.2011, 22:14   87.205.40.221
Jakoś od razu nie chciało mi się wierzyć, że psy myśliwskie z kotami się nie dogadają

kubi

  24.02.2011, 20:27   83.2.24.3
Coś mi się wydaje, że te dwie "smarkule" jednak zostaną przyjaciółkami ;)

Yen

  24.02.2011, 19:07   149.156.67.243
Awww... :)

pi

  24.02.2011, 19:04   89.73.123.184
Świat się kończy ;-))
Ownlog.com :: Wróć