Wpadam w szał konsumpcji, co zdarza mi się w życiu w sporadycznych zrywach, krótkich i dramatycznych, wraz z pożyczką z pracy lub innym nieoczekiwanym eventem, generującym wytrysk gotówki. Zrywy jak to zrywy, mijają tak szybko, jak przyszły i wszystko wraca do przeznaczonej mi przez los normy.
A tymczasem...
Stół zawitał do naszej jadalni prosto ze składu z antykami; jest piękny, orzechowy, soczysty. Krzesła do niego kupiłam na znanym portalu, przyjadą przed świętami. Mam obawy, czy kolor tych krzeseł zaprzyjaźni sie z kolorem stołu, bo wiadomo – zdjęcia to zdjęcia... ale po rozmowach telefonicznych ze sprzedawcą w końcu się jednak zdecydowaliśmy i teraz to już pozamiatane.
Zamówiłam też dwa ule wielkopolskie, składające się z dna, dwóch korpusów, półnadstawki, daszku i ramek każdy, co wiem od Andrzeja, ale i tak nie wiem, co to jest półnadstawka i jak się ona ma do korpusu i daszku. Pan, który robi dla nas te ule zapytał mnie, czy chcę ramki jakieśtam czy jakieśtaminne, ale tu już wymiękłam i parsknęłam śmiechem. Jednak to zamówienie uli było niezwykle ekscytujące.

No i skoro sobie założyłam, że będę kolekcjonowac w ogrodzie liliowce, to mam już Dark Red, David Kirchhoff, Fulva Rdzawy, Mildred Mitchell, Pandoras Box i Strawberry Candy. No i jeszcze piękne złociste, które myślałam, że są Stella D’Oro, ale jednak chyba nie. I jeszcze jedne od Ani, ale nie wiem, jak wyglądają, a co dopiero, jak się nazywają.
Ogłaszam otwarcie początku Kolekcji.
(5260)


Tak napisali inni:

Mam

  13.04.2011, 20:32   178.217.39.194
TAK!

DoDa

  13.04.2011, 17:25   178.217.39.194
Czy mam rozumieć,ze będziesz też hodować pszczoły i będziesz miała miód? Normalnie zaraz padnę z wrażenia.
Ownlog.com :: Wróć