Byłam wczoraj na wywiadówce u Młodego. Myślę sobie: "ostatnia wywiadówka w maturalnej klasie, trzy miesiące do matury, dwa tygodnie do studniówki - na pewno będą tłumy rodziców".
Jakież było moje zdumienie, kiedy ujrzałam jak zwykle kilka osób. Obecni byli rodzice siedmiorga uczniów (na 35!), w tym rodzice trzech dziewczynek o najwyższej średniej w klasie i mieszczących się w dziesiątce najlepszych uczniów szkoły. Komentarzy sobie oszczędzę. Wciąż tylko nie rozumiem dlaczego nadal mnie dziwią takie rzeczy, wszak powinnam zmądrzeć na starość.

Ogłosili w mediach, że są grzyby i że będą, dopóki temperatura nie spadnie do minus pięciu. Jutro więc po tłustym śniadaniu wybieram się z psem do lasu, sprawdzić, czy media nie kłamią.

Na forum ogrodniczym obiecano mi róże - całe stadko kilkuletnich dwukolorowych Nostalgie, tak pięknych, że aż o tandetę zahaczających. Nie lubię dwukolorowych pstrokatych roślin - ani z kwiatów, ani z liści, ale ta róża jakoś mnie posiadła podstępnie i koniec. Hmmm... jak z kotami jako ogółem i Dziunią jako szczegółem.
Trzeba teraz bardzo umiejętnie dobrać jej towarzystwo, żeby nie narobić wiochy. Zamierzam posadzić ją u stóp róży Sympathie, która jest wysoką pnącą różą o ciemnoczerwonych kwiatach, kwitnącą jednak najchętniej na końcach pędów.

Bardzo, bardzo zajmuje mnie prognoza pogody - ogólna i szczegółowa oraz krótko- i długoterminowa, a także kurs Euro, ceny paliw płynnych i zamiary Rady Polityki Pieniężnej względem wysokości stóp procentowych, chociaż na te rzeczy nie mam akurat żadnego wpływu.


Tak napisali inni:

m

  15.01.2012, 18:39   46.112.245.101
Tak sobie podczytuję...
Nie chcę krytykować, nie o to mi chodzi. Raczej przedstawić inny punkt widzenia.
Moja mama też nie chodziła na wywiadówki (no czasami jej się zdarzało, ale rzadko). Nas było 4, więc jakby miała do wszystkich latać, to by nie wyrobiła, zwłaszcza, że wywiadówki zazwyczaj w tym samym czasie były. Ogólnie szybko w wielu kwestiach rodzice dali nam wolną rękę - nie musieliśmy się uczyć, nie pilnowali nas, tylko umiejętnie pokazywali, że warto dla samego siebie. Wszyscy skończyliśmy studia, wszyscy radzimy sobie w życiu i nie biegamy do mamy po pomoc. Dziś mam 28 lat i jestem wdzięczna rodzicom za taką postawę - szybko nauczyłam się, że za moje błędy nikt nie będzie płacił....

pi

  15.01.2012, 15:38   89.73.147.13
Tzn jak nie było (grzybów) tak nie ma?

Mam

  14.01.2012, 18:06   178.217.39.212
Media kłamią, nic się nie zmienilo.

pi

  14.01.2012, 17:29   89.73.147.13
a jak grzybki?

pi

  13.01.2012, 17:44   89.73.147.13
Jutro to juz będzie zimno, ale moze od razu grzybki-mrożonki nazbierasz ;-) Daj znać.
Ownlog.com :: Wróć