"Fymek z fominka" - jak mawiali Topik i Topcia. Ten fymek produkuje Stary, wsadzając piecowi do pyska drewno opałowe.
Spaliliśmy już zapasy kupione na zimę, spaliliśmy stary płot i różne rozbiórkowe deski i belki, teraz wycinamy i spalamy wiatrołomy, śliwy porażone hubą ogniową i inne powycinkowe zasoby z ogrodu. Jak te mrozy się nie skończą, to trzeba będzie szybko rozebrać na opał schody (i tak są do rozbiórki), a na strych będziemy wchodzić po drabinie.
Oops, też drewniana!



Kotka dostała wczoraj dwie kacze łapy do pomamlania w swoim zakątku pod strychową klapą. I cóż zrobiła kotka? Zniosła jedną łapę na dół po schodach, położyła ją na najniższym stopniu i wróciła na górę.
Dla Kory.

Kupiłam dziś cztery ule, pięciokilogramowe pudło węzy i drucik do ramek. Będziemy mieli w tym roku już sześć własnych uli; trzeba będzie je na wiosnę pomalować i kupić matki pszczele. Ciekawe, jak przezimują zeszłoroczne rodziny.


Tak napisali inni:

mamofyen

  06.02.2012, 20:25   178.217.39.212
Oj, kocia intencja była widoczna w sposób nie budzący wątpliwości.

pi

  06.02.2012, 20:04   89.73.147.13
Jak tekst wdzięczny to i o niezawodność nietrudno ;-)

Mam

  06.02.2012, 15:38   178.217.39.212
Dzięki Pi, moja niezawodna Czytelniczko :)

pi

  04.02.2012, 17:40   89.73.147.13
Jestes pewna kociej intencji? Jeśli rzeczywiście chciała obdarowac Korę, to znakomicie świadczy o jej mądrości :-)
Trzymam kciuki za pszczółki.
Ownlog.com :: Wróć