Nochalek :)


- No jaktojakto, to nie robisz konserwacji systemu, to nie robisz defragmentacji, czyszczenia dysków, no przecież masz tam takie narzędzia systemowe - mówił Stary, więc się zawstydziłam i zrobiłam. Myślę: "a co tam, zrobię, mam ferie". I zrobiłam.
I wtedy laptop ze zdumienia zaniemówił i musiał jechać do doktora od laptopów, ale na szczęście okazało się, że nie za bardzo go zepsułam, tylko trochę.

Ale w związku z powyższym byłam na odwyku parę dni, wskutek czego dokończyłam sweter, porzucony trzy lata temu, a także zaczęłam i już prawie skończyłam bezrękawnik. No musiałam coś z ręcami zrobić.

Coś mi się porobiło z termoregulacją, bo jak były te straszliwe mrozy, to mi nie było zimno, a teraz mi jest.

Śnieg przysypał całą trawę we wsi i kurki pana sąsiada nie produkują już takich żółtych żółtek, jak w grudniu, kiedy skubały trawkę w całym obejściu, doglądane zza płota przez Korę.
Opracowałam ostatnio systemowe rozwiązanie zakupu jaj u sąsiada. Na początku głównie skoncentrowana byłam na myśli, żeby nie zapytać: "dzień dobry, czy ma pan jajka?". Skupiona, utrwalałam raz w tygodniu poprzez ćwiczenia praktyczne tekst zagajenia: "dzień dobry, czy kurki coś tam naznosiły?".
Ale przedtem musiałam go wywabić z domu. Przechadzałam się więc od niechcenia koło płota, strząsając śnieg z gałązek i czekając, aż sąsiad mnie zauważy przez okno i wyjdzie - też tak po nic, że niby tak się rozgląda po gospodarsku. A jak już wyszedł, to zagajałam.

Następnie mój intelekt, zregenerowany wypoczynkiem zimowym, opracował system prosty i nowoczesny zarazem, rzekłabym, haj definiszyn. Wieszam na płocie koszyk na jajka z odliczona gotówką w środku, a pan sąsiad odwiesza mi go, po wyjęciu pieniędzy i włożeniu towaru. Przy czym koszyk musi wisieć po jego stronie ze względu na Korę, która już raz mi zeżarła trzy jajka z czterech, kiedy je sobie na chwilkę włożyłam do kubełka w ogrodzie przed zaniesieniem do domu.


Tak napisali inni:

Joanna Ecrin

  18.02.2012, 11:26   176.241.241.52
Doskonałe :)))

DD

  16.02.2012, 17:55   178.217.39.212
Nochalek słodziutki.
Zaniemówiłam na wieść leczenia komputerka. Coś Ty tam namieszała? Ja mam opcję przywracania systemu, jeśli cosik tam zaczyna szwankować, z kopii zapasowej. Przyznaję,że już musiałam się tym ratować.Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
Zaczynam zazdrościć Ci tej wsi sielskiej i prawdziwej. Moja wieś, to już nie wieś. Ach!

Meg

  16.02.2012, 15:58   134.134.137.71
Nochal fantastyczny

podmiot-liryczny.blog.pl

  16.02.2012, 07:58   80.50.55.14
System jajeczny fajny. Zainspirowany notatką zrobiłem defragmentację dysku. Coś tam się robiło automatycznie, ale tak sam z siebie... System podpowiada, że ostatnią robiłem w roku 2005. Dzięki :)
OPL

Mam

  15.02.2012, 19:26   178.217.39.212
:)

pi

  15.02.2012, 18:58   89.73.147.13
Ja też jestem zbudowana zagajeniem jajek ;-)

Mam

  15.02.2012, 11:58   83.18.217.254
Tylko Ty mnie tu za bardzo nie analizuj!

kajzerka

  15.02.2012, 10:33   83.18.217.254
Śliczny, skórzany nochal.
Gdy idzie zaś o jajka, to doprawdy jestem zbudowana. Zbudowana jestem nie tylko zmyślnością i elegancją ale także szczególną wręcz finezją Twej ekspresji.

mamofyen

  14.02.2012, 20:25   178.217.39.212
Kto to mógł przypuszczać? Jak przejeżdżacie mimo, to chociaż okrzyki wydawajcie!

Adam Gliniany

  14.02.2012, 20:21   46.186.92.99
Mogliście się odezwać, prawdaż, że Wam komputer zdechł. Było się w okolicach.
Ownlog.com :: Wróć