Dzisiejsza i wczorajsza noc - do minus siedmiu. Nie za dobrze dla roślinek, taka dobowa amplituda...

Dziś pokażę wytynkowaną ostatnio sień i te belki, wreszcie porządnie wyszorowane. Teraz jeszcze na to wszystko pójdzie grunt głęboko penetrujący, który zabezpiecza przed pyleniem - nieuchronnym, kiedy dwa psy ocierają się z lubością o gliniane ściany.

I jedna z rzeczy, którą tu uwielbiam - słońce wędruje po domu przez cały dzień i niektóre pomieszczenia oświetla dwa razy - raz przez okno i drugi raz - innymi sposobami.
Na przykład tutaj mamy poranne słońce w ciemnym zachodnim narożniku przedniej sieni. Jest to światło słoneczne, które wpada przez świetliki nad drzwiami tylnej sieni, od strony wschodniej.








Tak napisali inni:

Mam

  06.03.2012, 19:46   178.217.39.212
Pi, :)

pi

  05.03.2012, 20:08   89.73.147.13
pięknie

Mam

  05.03.2012, 14:13   83.18.217.254
Dziękuję :)
Też mieliśmy kiedyś źle powieszoną (na ścianie szopki), ale ktoś nas opierniczył i już teraz wiemy...

Asetnol

  05.03.2012, 12:02   80.53.128.234
Pięknie! I podkowa dobrze powieszona - co się rzadko zdarza! ;-)
Ownlog.com :: Wróć