Jestem żałosną starą idiotką. W piątek zrobiłam coś tak głupiego, że naprawdę wstyd się przyznać. Naraziłam swoje zdrowie w sposób godny niestabilnej emocjonalnie nastolatki gimnazjalnej. Zabrakło mi wyobraźni.
Dostałam teraz za swoje i dostaję nadal i dobrze mi tak, jeszcze ktoś mnie powinien porządnie kopnąć w dupę.
Mroczki w oczach, zlewne poty, świąd skóry i wysypka na całym ciele, drżenie nóg i ogólna słabość. I te komentarze przy stole: "idź się połóż, bo wyglądasz jak trup".
Oto są efekty zbyt częstego zadawania się z wampirami.

Teraz rodzynki.
Andrzej dziś był i oznajmił, że pszczoły pięknie przezimowały, będzie z czego robić odkłady do nowych uli. Ucieszyłam się bardzo, bardzo! Andrzej zamówił też dla nas matki do nowych rodzin pszczelich.
Mam nadzieję, że będę mogła już w tym roku mieć dość miodu dla naszej rodziny na całą zimę, tak, że by nie kupować, a może i trochę jeszcze sprzedam, przynajmniej tyle, żeby wystarczyło na bieżące utrzymanie pasieki. Może to za duże oczekiwania na ten rok, bo doświadczenie żadne, ale - zobaczymy.

Wczoraj wreszcie był pierwszy prawdziwie wiosenny dzień. Natyrałam się dziś w ogrodzie, ile tylko zdołałam, między dygotami, bo w przyszłym tygodniu przyjadą róże z dwóch źródeł i trzeba wszystko przygotować. Zajmowałam się więc kopaniem dołów pod nowe róże i przesadzaniem starych róż. Na skrzynię ze zlotem nadal nie natrafiłam.

Stary natomiast wyburzył był ostatnio dawną budkę pszczelarską u kur i na jej miejscu będzie budował nowy kurniczek.
Przy okazji tych prac okazało się, że oprócz dwóch ogromnych jaśminowców rośnie tam przy ogrodzeniu stara dzika róża Rosa Canina i głóg w formie drzewka. Będą prawdziwą ozdobą tego miejsca.
Kury powinny być zadowolone.

Kwitnie wreszcie całą parą ciemiernik, ale co ważniejsze, wypuszcza mnóstwo młodych kiełków. Wychodzą też coraz bardziej futrzane kiełki sasanek.






Tak napisali inni:

kajzerka

  18.03.2012, 20:04   88.156.203.67
Ale teraz już chyba może lepiej?
Kolejny wielki start, kolejna wielka praca
I pięknie i strasznie, i zazdroszczę i nie zazdroszczę. Szczerze podziwiam.

Mam

  18.03.2012, 17:45   178.217.39.212
I tu byś się mogła zdziwić!

pi

  18.03.2012, 17:38   89.73.147.13
Więc co? O głupotę trudn Cię posądzić;)

Mam

  18.03.2012, 14:53   178.217.39.212
O nienienie, z alkoholem to nie miało nic wspólnego ;)
Twardziele też wiosnę poczuli.

pi

  18.03.2012, 14:21   89.73.147.13
Upiłas się na smutno z wampirem emocjonalnym? No ale wysypka.. nie wiem.
W ramach wiosny pojechaliśmy dziś rowerami na nieczynny poligon. Jest dośc odległy od pętli tramwajowej i ogromny. Nie dziwili inni rowerowicze i miłośnicy joggingu ale starsze pary o lasce już trochę tak. Twardziele :-)
Ownlog.com :: Wróć