Stwierdzam, że grabie wachlarzowe są moim drugim ulubionym narzędziem zaraz po szydełku.
Zaczęło się: wracam z pracy, przebieram się i idę do ogrodu. I przeczesuję teren, odsyfiając kolejne zakątki.
-Dziecko, ty pracujesz, jak maszyna - powiedziała moja mama, kiedy była tu w październiku.
Bywa, że działam z samymi grabiami, a bywa, że w kieszeniach mam jeszcze sekatorek i piłkę składaną. Taka piłka, to prawdziwy skarb - mieści się w damskiej torebce, a po rozłożeniu stanowi pełnogabarytowe niebeleco.
Do domu przychodzę, jak się robi ciemno i najlepszym pomysłem jest wejście od razu pod gorący prysznic.


Ze świątecznych dań wspominam czule pieczoną łopatkę. Zostawiłam ją sobie specjalnie na Wielkanoc, całą, z kością i ze skórą, jakbym przeczuwała, że wejdę w posiadanie adekwatnej receptury. Tereniu, dziękuję!

Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Siekamy osiem ząbków czosnku i mieszamy na pastę z oliwą, łyżeczką rozmarynu, łyżeczką soli i łyżeczką młotkowanego pieprzu. Ostrym nożem nacinamy skórę trzykilogramowej wieprzowej łopatki tak, aby powstały małe kieszonki. Wypełniamy je pastą z przypraw. Pieczemy cztery godziny, ostrożnie odlewając nadmiar wytopionego tłuszczu, aż skórka stanie się chrupka i nabierze głębokiej, orzechowej barwy.
Dzielimy mięso na porcje i serwujemy z kawałeczkami skóry.




A jutro po pracy będę sadzić ziemniaki; ma padać, ale ja to chrzanię, bo chcę wykorzystać dzień korzeniowy. No, chyba żeby bardzo lało...


Tak napisali inni:

Gosia

  15.04.2012, 09:53   87.250.162.163
Wow, ale pysznie wygląda.Już czuję ten smak, te chrupiąca skórkę. Dalej widzę szyneczki równie apetyczne i pstrągi. Genialne - jakby powiedział A.Gessler

DD

  14.04.2012, 17:22   178.217.39.212
Skoro tak lubisz te grabie, to nowe otoczenie dobrze Ci zrobi, zważywszy, iż ja pobieram cenne nauki dla budowania polskiej oświaty.

Mam

  14.04.2012, 14:03   178.217.39.212
Pi i w dodatku smakowała tak, jak wygląda :)

pi

  13.04.2012, 20:31   89.73.147.13
nie mogę patrzeć na Twoją pieczeń, slinotok przeszkadza ;-)

Mam

  13.04.2012, 20:00   178.217.39.212
Guniu, nie myśl, że sama je robiłam. Jeszcze nie jestem tak całkiem stuknięta i kupiłam je w Lidlu.

Gunia

  13.04.2012, 19:19   89.69.236.4
Piękne te pampuchy. Narobiłaś mi smaku. :D

Mam

  13.04.2012, 09:17   83.18.217.254
->Gunia, bo to SĄ pampuchy :) Dajże spokój, kto by zniósł takie jajka? Chyba tylko smoczyca...
->DD, to jest niemożliwe, bo jak zbliżam się do Końca grabienia, to Początek już wymaga drugiej tury!

DD

  13.04.2012, 08:34   178.217.39.212
To już jak u siebie wszystko zagrabisz, to może jeszcze mój teren byś obskoczyła?

Gunia

  13.04.2012, 00:49   89.69.236.4
A to biale to jajka? (wpatrywalam sie z 3 minuty, przelecialam w mysli liste dan wielkanocnych i nadal wydaje mi sie, ze to sa drozdzowe pampuchy)... :)
Ownlog.com :: Wróć