Nie piszę, bo trochę mi się nie chce, jakieś to wszystko beznadziejne się porobiło... Przyjechała na saneczkach zaprzężonych w renifery ta biała kurew i zepsuła mi wszystko, chyba jej przeszkadzało, że ja sobie w połowie stycznia koryguję obrzeża rabat.
Siedzę więc z necie i kupuję wirtualnie sadzonki winorośli, nowe róże, nowe byliny do ogrodu. Trochę pozamawiałam, trochę się dopiero przymierzam, a to już czas.

Kury się znów nie niesom, chyba im dupki pozamarzały. Trzeba kilka razy dziennie nosić im ciepłą wodę i ciepłe jedzonko, gotuję więc specjalnie dla kur kaszę taką czy owaką, ryż, ziemniaki z marchewką i dynią, makaron. W pierwsze dni z dużym mrozem wychodziły jakoś chętniej, a teraz większość dnia przesiadują w kurniku. Kluczowe jest jednak słońce – jak świeci, to nawet w największy mróz wychodzą się powygrzewać; obsiadają wtedy ten swój ulubiony wielki jaśminowiec i tam sobie siedzą na gałęziach.



Trochę szyję ostatnio, uszyłam sobie na przykład nową narzutę na łóżko do sypialni i abażur do lampy sufitowej.





Sypialnia ma teraz ścianę z drewnianymi belkami i wypełnieniami z gliny, ścianę, która wiele osób rozczarowała, bo chcieli cegły, ach cegły, ale żeby oni z bliska te cegły zobaczyli, to by się za głowę złapali. Cegły w ścianie są najczęściej zlicowane z jednej strony i ta konkretna ściana ma swoją ładną stronę w sieni. To jest jej twarz.
Od strony sypialni jest dupa tej ściany, która to dupa została właśnie wytynkowana gliną. Pięknie wyszło, choć to jeszcze nie jest ostateczna warstwa, ale teraz musi wszystko naprawdę porządnie wyschnąć. Picowanie będzie później. To, co powstało, jest jak piękny wielki obraz z drzwiami pośrodku.



No i co... choćbym była nie wiem jaka oszczędna, gospodarna i zaradna, zapobiegliwa i przewidująca, to wszystko i tak psu w dupę i o kant dupy rozbić i zawsze dupa z tyłu.
Po prostu jedna wielka DUPA.


Tak napisali inni:

a co tutaj?

  11.10.2014, 01:11   86.155.121.148
Nie najlepszy styl, jakas obsesja dupowa..gdyby nie ten obrzydliwy polski jezyk, byloby ciekawe i sympatyczne.

Anna, byly redaktor

pi

  28.01.2014, 20:40   89.65.92.118
mam nadzieję, że to zimowa DUPA i roztopi się wiosną jak na bałwana przystało.
I wszystko mi się podoba - i obraz ściany i abażur i kołdra.
No i rozumiem Twoje kuraki z ich spadającą chęcią do wyjścia z kurnika - tez tak mam ;-)
Ownlog.com :: Wróć