Dzieci przyjechały i już pojechały, były na ich przyjazd przygotowane smaczne wędzonki i sporo jajek, a więc poniekąd Wielkanoc tak jakby się udała.

Muszę się pochwalić - pozamykałam wiosenne zakupy, teraz tylko czekam na wysyłki. Osiem nowych róż, to: Rosa alba 'Maxima', Rosa rugosa 'Ritausma' (2 szt.), Bienenweide rot, Sea Foam, Sw. Tereska, Martha, Nozomi. Mam je już mniej więcej porozmieszczane, przesyłka jest w drodze, a sadzenie planujemy na sobotę.

Nowe drzewka owocowe to morela Early Orange, morela Zaleszczycka, grusza Bonkreta Wiliamsa, brzoskwinia Redhaven i nektarynka Harco. Naszukałam się co niemiara, bo chodziło mi o odmiany, które zniosą specyfikę naszego klimatu. Na lokalnych imprezach ogrodniczych są dostępne w kółko te same odmiany, niekoniecznie akurat gwarantujące cokolwiek.

I drzewka i winogrona wybrałam po długich mailowych rozmowach z producentami, mam nadzieję, że wiedzieli, o czym piszą.
Zdecydowałam się na odmiany winorośli: Arocznyj, Krasotka, Eliegant Swierchrannij, Muromiec i Nero. też są juz w drodze.
Teraz już definitywnie muszę wywalić te płotowe odmiany winorośli, które rosną u mnie, jak u wszystkich "od zawsze", a główną ich zaletą jest to, że ładnie wyglądają na krzaku, szczególnie Beta, której zjedzenie paraliżuje śluzówki, aż jęzor staje dęba i drętwieją usta.

Zaszalałam jeszcze z bylinami, kupiłam jeżówki (Milkshake, Aloha, Meringue, Secret Affair, Hot Papaya), jarzmianki (Hadspen Blood, Moulin Rouge, Star of Beauty, Star of Royals), przetaczniki (Icycle, Christa), tawułkę Astary White, dzwonek karpacki Alba (2 szt.) i wreszcie białą lawendę Ellegance Snow (4 szt.). Ciekawe, gdzie ja to wszystko posadzę.

Chłopaki rozstawili stelaż na namiot foliowy w pięknie uporządkowanym miejscu po gruzowisku remontowym. Namiot będzie miał długość 6m, szerokość 2,45m i wysokość w najwyższym punkcie: 2,2m. Kupiliśmy dziś folię, mam nadzieję, że w sobotę uda nam się naciągnąć ją na konstrukcję.

Dziś było po raz pierwszy dziewięć jaj w kurniku, blisko więc już do sytuacji, że tylko koguty się nie niosą.

Otworzyliśmy sezon ławeczkowy.



A wózki ogrodowe też już przygotowane!




Tak napisali inni:

pi

  07.03.2014, 20:15   89.65.92.118
ja się nie zmęczyłam. zawsze z przyjemnością patrzę, gdy inni ..
no dobra, po prostu nie mam ogrodu a kwiatki w doniczkach wystarczy podlać raz na tydzień ;-)
Tym niemniej szalenie przyjemnie czytać, że wiosna przyszła pod S. :)

Mam

  06.03.2014, 19:27   178.217.39.212
Róże już przyjechały i drzewka już przyjechały, są PIĘKNE!

Mam

  06.03.2014, 19:27   178.217.39.212
Oj, przepraszam. Poniosło mnie :)

kajzerka

  06.03.2014, 08:51   83.18.217.249
o, matko! aż się zmęczyłam.
Ownlog.com :: Wróć