Wczoraj po pracy posadziliśmy róże i drzewka owocowe. Do dołków dostały obornik z kurzeńca.

Stary wyszarpał z ziemi starą cierpką winorośl i jeszcze jedna została, ale zrobiło się już ciemno. Dziś wznowienie akcji, a w planach sadzenie winorośli i przygotowanie namiotu foliowego na pomidory i nowalijki.
Stary potnie mi też drewno odzyskane z ogrodu, a ja je sobie będę układać i robić miejsce na łóżko pod renetami. Łóżko ogrodowe będzie stało w tym sezonie w innym miejscu i wzbudzało powszechny zachwyt - taki jest plan. Nad łóżkiem baldachim z wielkich gałęzi stuletniej renety - to jest chyba słuszna lokalizacja...
Po jednej z tych starych renet pnie się róża Bobbie James, a dosadziliśmy tam dziś jeszcze 2 róże fałdzistolistne odmiana Ritausma. Wszystkie 3 pięknie pachną, więc będę leżeć na łóżku i wdychać!

Kupiłam też facelię do posiania na polu i dziś już definitywnie muszę iść się umówić z chłopem na orkę-bronowanie-siew-bronowanie. Powinno to być zrobione w połowie marca, a do obsiania mamy 0,3 ha.
Jednak zdecydowaliśmy się nie siać gryki, bo mamy pecha do miodu gryczanego i mimo zachowania wszystkich zasad podczas odbierania miodu, zdarza się, że zaczyna on fermentować. Jeśli u nas, to jeszcze pół biedy, jeśli zaś u klientów, to już gorzej. Chociaż ja lubię taki podfermentowany miód i co ważne, nie traci on swoich właściwości, chociaż ma zmieniony smak, zapach i wygląd.
Poza tym grykę sieje się dopiero po połowie maja i ziemia musiałaby do tej pory czekać bezczynnie, a to niekorzystne dla takiej zaniedbanej agrotechnicznie ziemi. Jeśli uda się nam wreszcie przywrócić ją do kultury rolnej, to w kolejnych latach będzie można mądrzej planować kolejne zasiewy.
Tymczasem w tym roku zaczniemy nieśmiało wkraczać na nasze pole z nasadzeniami bylin miododajnych.

To jest ten moment roku, kiedy zdecydowanie chciałabym być na emeryturze.


Tak napisali inni:

Mam

  10.03.2014, 18:54   178.217.39.212
I tu się mylisz, Biesu! To jest złota reneta, która dojrzewa (i spada) w październiku, a wtedy jest już za zimno, żeby leżeć na łóżku ogrodowym. Wszystko pod kontrolą :)

Bies

  10.03.2014, 08:31   192.198.151.44
Z tym łóżkiem pod jabłonią w drugiej połowie sezonu może być boleśnie (powtórka z doznań niejakiego Newtona) :)

Mam

  08.03.2014, 21:13   178.217.39.212
Tyle słońca, a tu depresja? Staw skokowy wydobrzeje, depresja minie, pozdrawiam :)

incognito

  08.03.2014, 18:39   87.205.49.17
bosze, tylko pozazdrościć energii, a ja w depresyji ,ze skręconym stawem skokowym.
Ownlog.com :: Wróć