Po raz pierwszy to powiedziałam, a było to dzisiaj, że chyba się wreszcie na bieżąco wyrabiam z tym ogrodem, z rabatami kwiatowymi, z warzywnikiem, no w końcu!
Nie jest to stan wylizania, odpowiadający moim standardom, ale jednak zadowalający w wiejskim ogrodzie prawie_naturalnym. Jak jeszcze jutro Stary zaliczy pierwsze koszenie, tak jak planuje, to już będzie całkiem cud miód i orzeszki. I nie mówię tu o arachidach, ci co mnie znają, to wiedzą.

Wiedzą też, że nie lubię nie być na bieżąco, zarówno z ogrodem jak i z całą resztą, bo ja lubię wszystko trzymać za mordę i przy okazji dziesięć srok za ogon. To nie jest łatwe i nie zawsze się udaje, ale jak się uda to łał!



Wyjątkowo wcześnie otworzyliśmy w tym roku drzwi ogrodowe i wynieśliśmy do ogrodu nasze cudne łóżko. Stoi w tym roku pod stuletnimi renetami i niech no tylko zakwitną jabłonie!



Mieliśmy w weekend inaugurację piwa, które teraz bulka sobie w piwnicy, a ja już wiem, że warzenie piwa to istne laboratorium!



Ach, uwielbiam wprost uwielbiam uczyć się wciąż nowych rzeczy - to utwierdza mnie w przekonaniu, że nigdy nie umrę.
A jeśli już jestem przy tych tematach - to niestety nie jadę do Warszawy w ten weekend, a planowałam, a chciałam... ale jednak bardzo potrzebuje weekendu w domu, sam na sam z ogrodem i sam na sam ze sobą.

Mój laptop jest w remoncie i już drugi weekend skazana jestem na kradzionego, który choć nieco spersonalizowany, to jednak jest OBCY i nie wszystko mogę na nim zrobić, zwłaszcza, jeśli wcześniej wypiłam pół wina.


Tak napisali inni:

DD

  18.04.2014, 11:21   178.217.39.212
Już wyobrażam sobie te kwitnące jabłonie i to łoże pod....
Ale pięknie!

Mam

  17.04.2014, 07:24   178.217.39.212
Ja też lubię to łoże, ale mosiężne to
są tylko kuleczki na czterech rogach :)
I pomyśleć, że stało sobie tak bezużytecznie na strychu, rozłożone na podzespoły...

pi

  16.04.2014, 21:38   89.65.92.118
wiem, wiem, że płyn w środku jest piwem, że piwowarska wiedza itp., ale pijąc szczecińskiego bosmana z puszki wciąż wierzę, że dojrzał w dębowej beczce ;-)
I bardzo lubię Wasze mosiężne łoże wielorakich lokalizacji :-*
Ownlog.com :: Wróć