Pisałam kiedyś o naszym kotle centralnego ogrzewania, potocznie zwanym piecem, który dożywa swoich dni. Ma już dwadzieścia lat, a piece tak długo nie żyją; z przerażeniem słyszę od znajomych z różnych stron, że wymieniają swoje piece po dziesięciu, a nawet po pięciu latach, więc ten nasz to już doprawdy starzec sędziwy.
Marzenia o piecu z certyfikatami zeszły na ziemię i zamówiliśmy nowy piec u tego samego pana, który robił nasz stary piec. Będzie on nieco większy i tym razem z ociepleniem, żeby niepotrzebnie nie grzał kotłowni. Niby głupio, że nie jakiś nowoczesny z turbodoładowaniem i certyfikatami, ale po pierwsze dużo tańszy, po drugie z porządniejszej blachy. Mam nadzieję, że będzie żył długo.

Kupiłam już trochę nasion, jakieś cukinie, kabaczki i cebulę w trzech odmianach. Cebula z siewu zachwyciła mnie w ubiegłym sezonie i mam zamiar się rozwijać w tym kierunku.
I wyglądam z utęsknieniem, kiedy w marketach pojawią się szpadelki i ziemia do wysiewów.

Sezon 2015 zapowiada się pod znakiem róż, bo jest ich już prawie setka, a ponad dwadzieścia zakwitnie po raz pierwszy. Będzie też dużo nowych lilii - część posadziłam jesienią, a część zamówiłam teraz.


Tak napisali inni:

Mam

  31.01.2015, 19:59   79.173.61.9
Będą na pewno :)

edorota

  30.01.2015, 22:18   87.119.32.231
Już nie mogę się zdjęć doczekać :)
Ownlog.com :: Wróć