Zakończyłam pierwszy semestr podyplomówki z dwiema piątkami i czwórką. W pierwszym tygodniu ferii nie było mnie w domu - zaliczyłam dłuższą podróż ze spotkaniami rodzinnymi i towarzyskimi.

Tymczasem u nas napadało śniegu po kolana, jakby to komu było potrzebne! Ale dziś litościwie zrobiło się sześć na plusie i wyszło najprawdziwsze mocne słońce. Śnieg zmiękł i wreszcie mogłam otworzyć budę namiotu foliowego!
A tam - skarby!
Nazrywałam całe wiaderko trawy, gwiazdnicy i perzu z długimi mięsistymi rozłogami i zaniosłam kurkom. A w kącie foliaka odkryłam, że cebulki rodzinne wypuściły blady szczypior. Obłożyłam je dookoła śniegiem, bo sucho miały. Trochę śniegu naniosłam też szpadlem do namiotu, żeby ziemia się napiła.

Zdezynfekowałam też cały foliak - powyrywałam zostawione tam na zimę aksamitki, ułożyłam z nich zgrabny kopczyk pośrodku i podpaliłam. Wilgotne łęty trochę się paliły, a bardzo dymiły i właśnie o takie okadzenie namiotu foliowego dymem z aksamitek mi chodziło.









A do kotłowni po cichutku wprowadził się nowy piec i czeka na montaż.
Wygląda nad podziw profesjonalnie, a co za tym idzie, nie ma już takich ślicznych metalowych klameczek, tylko zwykłe, brzydkie, fabryczne, stanowiące komplet z gotowymi piecowymi drzwiczkami.


Tak napisali inni:

Mam

  12.02.2015, 09:58   178.217.39.212
Dziękuję Wam!
Pi, masz rację, "wiedzieć" jest dla mnie kluczowe :)

incognito

  11.02.2015, 17:46   77.255.21.100
GRATULUJĘ I PODZIWIAM......zazdroszczę :D

DD

  11.02.2015, 17:38   178.217.39.212
Brawo Gosia!

pi

  10.02.2015, 21:55   89.65.92.118
podoba mi się, że wszystko może być przydatne. Trzeba tylko wiedzieć.
Ownlog.com :: Wróć