Dziś niebezpiecznie zbliżyłam się do sportu!
Mamy od niedawna dwa piękne rowery (mój jest czerwony!), które dostaliśmy w prezencie. Tak, tak, są tacy ludzie, którzy dają innym rowery...

Ponieważ zaczął się już nowy sezon wiosenno-letni, to można się wreszcie było umówić na cotygodniowy zakup prawdziwego mleka. Pojechaliśmy po nie do sąsiedniej wsi - na rowerach! Dla mnie była to wyprawa po bardzo długiej przerwie - chyba ze dwanaście lat! No w każdym razie zatrzymałam się dawno temu na etapie składaków i nigdy dotąd nie jeździłam na rowerze z przerzutkami i ręcznymi hamulcami! No, serio!
Jechaliśmy najpierw naszą szosą do drogi krajowej, potem kawałek poboczem tej strasznej ruchliwej "szóstki", a potem znów w bok i jeszcze raz... a wracaliśmy polami. W drodze powrotnej kupiliśmy na stacji paliw dwa piwa, które telepały mi się potem w bagażniku obok wiadereczka z pięcioma litrami mleka.
Fajnie było, będziemy tak jeździć co tydzień!

Jak dostaliśmy te rowery, to wstyd mi się zrobiło, że ja tu tymczasem próbuję sprzedać stelaż do foliaka i od razu też go rozdałam.
Mam nadzieję, że ten impuls pójdzie dalej i wszyscy będą sobie rozdawać różne rzeczy, aż na koniec łańcuszek dobrej woli wróci do naszych rowerowych darczyńców.
Tak - powiedziała Andzia z właściwym sobie poczuciem humoru - ja wiem, ktoś mi za to będzie kiedyś troskliwie zmieniał pampersy!


Tak napisali inni:

Mam

  06.05.2015, 17:38   178.217.34.167
No co Ty! Nie moczyć, tylko spłukać :)

pi

  05.05.2015, 20:54   212.191.64.95
A potem napisac balladę o smutnym , zardzewiałym bicyklu? ;-)

Mam

  04.05.2015, 20:27   178.217.34.167
*a nie można wystawić czasem na deszcz?

pi

  04.05.2015, 19:55   89.65.92.118
Przeczytałam trzy zaległe notki. To była miła lektura. Najwieksze wrażenie zrobił na mnie brak stelaża i efekt krajobrazowy a zaraz potem - to piękne plecione drzewo.
A rower to nie sport (nawiązując do FB) i czysta przyjemność*

* o ile się go czysci, ja tego nie robię wychodząc z założenia ze i tak się ochlapie ;-)
Ownlog.com :: Wróć