Stary zeżarł 7 czekolad w 5 dni. Przysięgam! W dodatku były to beznadziejne czekolady, te z centrum krwiodawstwa. Na samą myśl mnie zemdliło i muszę się zastanowić, czy ja chcę z nim nadal mieszkać w jednym domu. Z podstaw matematyki wynika, że w ciągu tych pięciu dni były dwa takie, kiedy to zeżarł dwie czekolady jednego dnia. Pozostaje tajemnicą, dlaczego ocalała ósma czekolada.
Iskra mówiła o badaniach na myszach - że te, które są uzależnione od cukru, to nawet na znajomych kołowrotkach zapominają pojeździć. No to teraz ja rozumiem wiele rzeczy.

Weekend bardzo udany i słoneczny, choć zimny. Wczoraj co prawda cały dzień pisałam pracę zaliczeniową, ale udało się w ogrodzie posiedzieć z laptopem, więc nie narzekam.


Dziś porobiłam porządki w foliaku, posadziłam pięć kupnych sadzonek papryki, popikowałam sałatę i taki ogólny porządeczek sobie zrobiłam.


Potem wyplewiłam porządnie różankę i to jest bardzo ważna praca, potrzebna i od razu widoczna. Musiałam uważać, nie wyrywać wszystkiego jak leci, bo wschodzą tam cenne siewki szałwii trójbarwnej, czarnuszki i innych cudnych drobiażdżków. Udało mi się też nie złamać dupą żadnych młodych różanych przyrostów, więc jestem bardzo zadowolona.


Byłam w polu - ładnie wschodzą posiane warzywka, oczywiście razem z chwaściorami. Zostały mi jeszcze do posadzenia dynie, które czekają w foliaku w wielodoniczkach i fasola tyczkowa.

W ogrodzie jest teraz tak pięknie, mogłabym się stąd nigdzie nie ruszać...













Tak napisali inni:

incognito

  26.05.2015, 16:58   79.184.162.215
Pudzianowski też potrafi zjeść dwie czekolady w parę minut.....ale ja też mam takie dni ;) więc 7 czekolad w 5 dni to norma, biorąc pod uwagę doglądanie i obserwację pszczół....odczulanie i oby do ula nie wlazł :D

Mam

  22.05.2015, 12:56   178.217.34.167
:)

pi

  20.05.2015, 18:45   89.65.92.118
Z przyjemnością widzę łóżko z gałkami na łonie ogrodu.
Pięknie że ach :-)
Ownlog.com :: Wróć