Właśnie przed kilkoma dniami wpłynęły mi na konto pieniądze, które przez roztargnienie zostawiłam w bankomacie dziesiątego listopada. Po odbyciu niezbędnych procedur i cierpliwym odczekaniu wszystkich rutynowych terminów dostałam list od banku z przeprosinami, że z powodów niewiadomojakch opóźnia się rozpatrzenie mojej sprawy i proszona jestem o dalszą cierpliwość i wyrozumiałość.

Ponieważ w cierpliwości i wyrozumiałości z różnym skutkiem ćwiczę się od lat w mojej pracy zawodowej i życiu osobistym, to dałam radę.

Wtem!
Tak, tak - niepełna dwa i pół miesiąca i odzyskałam wszystko, w dodatku z odsetkami w kwocie jeden złoty i czterdzieści dziewięć groszy!


Tak napisali inni:

pi

  26.01.2016, 16:57   89.65.111.130
Przestroga dla innych, by natychmiast wyszarpywali banknoty z dziury.
Fajnie, że wreszcie dostałaś kasę.
Ale przykro z powodu kury.
Ownlog.com :: Wróć