Jest Bogusia!
Nietrudno zgadnąć, że nie spałam tej nocy zbyt dobrze. Wczoraj zainstalowaliśmy ją w sypialni razem z tym całym śmierdzącym kocim żarciem i kuwetą. To jest jej bezpieczne terytorium, tu na razie mieszka, a popołudniami wypuszczamy ją i zwiedza cały dom, a psy są wtedy w ogrodzie.
Nastąpiło już krótkie zapoznanie nosem w nos z Zuzią (dość spokojne) i równie krótkie z każdym z psów, ale tu już z użyciem prychania, demonstracją pazurów, kociego grzbietu i żbikowego ogona.

Lubi mnie! Spała mi w nocy na głowie, biegała po naszych zagłówkach i skakała mi na twarz, a o trzeciej w nocy bawiła się kabelkami od lampki i słuchawek oraz tubką po oxycorcie.
Znalazła też zgubione przeze mnie zeszłoroczne nasiona aksamitek, wysypując cały pojemnik na koc!

Dziś na pięć godzin została sama, zamknięta w sypialni i nie podpaliła domu! Grzeczna koteczka.






Tak napisali inni:

pi

  30.07.2016, 21:13   89.65.111.130
Nie ma jak czytac o potworze a potem zjechać do zdjęć.. ;-)
Ownlog.com :: Wróć