W Gospodarstwie gorąca atmosfera - szykujemy się na przyjęcie gości z różnych stron Polski, znanych mi w większości tylko z ogrodowego forum internetowego. Razem z nami mają być dwadzieścia cztery osoby i to będzie z pewnością nasz rekord.
Zaopatrzenie imprezy w jadło i napitki zostało rozdysponowane pomiędzy uczestników spotkania, planowana jest też wymiana sadzonek, nasionek i ogrodowych plonów.
Jakoś mało się denerwuję, jak na mnie, może dlatego, że nie cała odpowiedzialność jest na mojej głowie. Cieszę się, że poznam wreszcie osoby, z którymi od kilku lat mam codzienny kontakt w sieci.

Przyjedzie z dziesięć samochodów, więc Stary wyszykował za ogrodem miejsce parkingowe, jak pod supermarketem. Z pomocą przyjaciół zostało poukładane drewno opałowe, co pozwoliło uporządkować i wykosić teren.



Dziewięcioro gości nocuje u nas w domu, reszta ma wynajęte różne kwatery przy okazji spędzanych nad morzem wakacji, a część przechwytuje koleżanka ogrodniczka mieszkająca niedaleko.

Pierwsi goście przyjeżdżają w piątek, ostatni wyjeżdżają w poniedziałek, ale zasadnicza impreza zaplanowana jest na sobotę.

Jestem już po lawendowych żniwach, a przycięte i odchwaszczone krzaczki odpoczywają. Powoli wypuszczają nowe pędy i może zakwitną jeszcze trochę we wrześniu, a może znów przymrozek będzie szybszy, jak rok temu.




Tak napisali inni:

pi

  06.08.2016, 16:04   89.65.111.130
Ależ macie drewna! Mam nadzieje, że nie przyjdzie wicher i nie rozrzuci, jak to 'sapkowe' ;-)
Lawenda wygląda pięknie i w ogóle tak soczyście zielono. Pewnie dzięki tegoletnim deszczom.
Pozdrówki, i oby nie zgłosiło się jeszcze kilka osób w ostatnim momencie ;-)

Yen

  05.08.2016, 10:05   94.254.179.208
Ale parking! :)

Mam

  05.08.2016, 08:03   178.217.34.167
Oj tak tak!
Jak odbieraliśmy zamówione pstrągi, to pani właśnie zapytała, czy to na wesele :)

incognito

  04.08.2016, 21:42   83.11.89.234
Dla mnie to wesele albo...trzecia wojna światowa :D ///tik tak tik tak ///
Ownlog.com :: Wróć