W długi weekend majowy pracujemy i obżeramy się koncertowo. Na obiad była wczoraj włoska piada biedronkowa z wsadem tuńczyk+ricotta oraz alternatywnie z pieczarkami. Ten placek nie daje się zwinąć w rulon, bo pęka na zgięciach, więc trzeba go poskładać: na pół i znów na pół i tak zresztą zaleca opis na opakowaniu. Ogólnie - normalny placek tortillopodobny, ale trochę chyba przesolony, jeśli czułam to nawet ja - miłośniczka soli.
Na kolację miało być ognisko - kiełbaska i piwo, jednak nastąpiła weryfikacja planów, bo po drodze upiekłam jeszcze ciasto drożdżowe z rodzynkami. Ognisko zostało więc przeniesione na jutrzejszy obiad.
Posiedziałam wczoraj nawet trochę w ogrodzie (serio, SIEDZIAŁAM! i robiłam na drutach!), a tymczasem ciasto drożdżowe zostawione do wyrośnięcia wylazło z foremki i rozlazło się po piekarniku, bo stało tylko na kratce, zamiast na pełnej półce, która tymczasowo służy jako podstawka pod rozsadę pomidorów.
No więc potem czyściłam to wszystko, musiałam też ciasto przeładować do większej foremki.

A dziś wędzimy to i owo i jest to ostatnie wędzenie w naszej zardzewiałej beczce, która wkrótce będzie rozebrana.
Co Stary wyprawia ostatnio w ogrodzie, to szkoda gadać i podejrzewam nawet początki choroby umysłowej!
Gospodarstwo się zmieniło i nadal się zmienia i jest już tak pięknie i miło...

Postanowiłam na polu za ogrodem uprawiać warzywnik naprzemiennie na dwóch prostokątach ziemi sąsiadujących ze sobą. Co roku jeden prostokąt będzie wypoczywał, a drugi będzie uprawiany.
Stary przekopuje teraz ugór pod przyszłoroczny warzywnik ze skrupulatnym odzyskiem płatów darni i wyciąganiem perzu. Następnie ten kawałek będzie nawieziony połową pozostałego obornika i obsiany gorczycą, która przed zakwitnięciem zostanie przekopana na nawóz zielony. Tak dokarmione poletko będzie w przyszłym roku warzywnikiem.

Sporo obornika zagospodarowaliśmy już wcześniej do zasilenia bylin i krzewów owocowych, ale to co zostanie trzeba zabezpieczyć. Sterta będzie przykryta wywróconymi trawą do dołu płatami darni z ugoru i tak poczeka do przyszłej wiosny.

Co gwarantuje sukces, dobrobyt oraz szał ciał i uprzęży.




Tak napisali inni:

incognito

  04.05.2017, 15:30   83.11.77.32

CZEŚĆ PRACY /Praca jak wiadomo jest źródłem wszelkiego dobrobytu, a Polacy byli i są pracowici, dlatego uważa się, że pracy należy oddać cześć i wielbić ją jako źródło dobrobytu :) Szczególnie 1 maja :)
Ownlog.com :: Wróć