Tydzień temu w piątek wieczorem Bogusia wyszła na nocne przygody i przepadła.

Łaziłam wczoraj znów po wsi i po polach i szukałam tej kici. Powiesiłam w sklepie ogłoszenie, powysyłałam zdjęcia komu trzeba i nic. Pytałam ludzi, ale były sprzeczne zeznania, że widziano kota a to żywego a to martwego, ale z różnych względów wszystkie wydają mi się niezbyt wiarygodne.
Choć wciąż mam nadzieję, to nie jestem zbyt dobrej myśli, bo to jest/była kicia-pieszczocha, taka włażąca na kolana, pozwalająca się przytulać i również przytulająca się, dająca się nosić na rękach... trudno mi uwierzyć że tak nagle zniknęła bo poszła sobie dokądś i że wcale nie tęskni za tym wszystkim.




Tak napisali inni:

Mam

  18.06.2017, 11:16   178.217.34.167
Czekam...

k

  17.06.2017, 19:55   87.199.24.104
Kocica moich rodziców wyszła na 3 tygodniowy gigant, wróciła, trzeba poczekać.
Ownlog.com :: Wróć