Uprawa pomidorów to miłość wymagająca wierności, troski i zaangażowania przez niemal osiem miesięcy. Pierwsze nasionka wysiewam w połowie marca i jak się już zacznie, to trzeba wciąż być czujnym. Wschody, pikowanie, podlewanie, przesadzanie, a tu jeszcze na parapetach mało światła, a na zewnątrz prawie zima. Zbyt wczesne wysiewy nie mają sensu, bo taka rozsada jest słaba, cienka, blada i niedorobiona.
Jak już się robi cieplej, to zaczyna się doświetlanie rozsady na słońcu (bo w domu za ciemno) i hartowanie na powietrzu (bo w domu za ciepło), wymagające biegania z doniczkami rano na zewnątrz a wieczorem z powrotem. Czasem tego biegania jest więcej, trzeba pilnować, a wystarczy zapomnieć tylko raz i trzeba wszystko zaczynać od nowa. Bo wyschnie, bo zgnije, bo zmarznie, bo słońce upiecze, bo wiatr połamie. No i nie lubią być mokre, a lubią przewietrzanie, ale także i ciepełko - tego wszystkiego musiałam się nauczyć.
Na pocieszenie jednak - sadzonki pomidorowe są niezwykle odporne na wszelkie fizyczne szarpanie, co widać po każdym przesadzeniu, a złamany lub oderwany kawałek rośliny wsadzony do ziemi chętnie się ukorzenia i mamy nowy krzaczek.

Po ubiegłorocznej inwazji ZZ, kiedy to nędzne resztki zostały nam do zjedzenia - jest nieźle. Nadążam jakoś z usuwaniem i zakopywaniem porażonych liści, a w foliaku wciąż jeszcze jest zielono. Zielono też wyglądają owoce, ale niektóre z nich zmienią się niewiele, bo to takie odmiany Absynth, Green Zebra, Green Grape, Snow White. Mam kilka nowych odmian w tym roku i choć przeważają koktajlówki, to mam też nienormalnie dużo tych wielkoowocowych, a one są bardziej podatne na choroby.
Codziennie lub co drugi dzień wycinam po kawałku liście, a przedwczoraj poobcinałam już najwyższe grona kwiatowe i skrócilam krzaki, żeby zdążyły dojrzeć te owoce, które już są.

Chocolate Stripes


Green Zebra


Absynth


Marketowe bezimienne koktajlówki, które były pyszne i wydłubałam z nich nasionka



I ogólny krajobraz podfoliowy



A na deser - integracja międzygatunkowa!





Tak napisali inni:

Mam

  01.09.2017, 20:27   178.217.34.167
To lepsze od radia, telewizji i internetu razem wziętych :)

incognito

  01.09.2017, 17:03   83.11.172.67
Przy tej deserowej integracji brakuje mojej głowisi :) oj... bardzo mi brakuje takich milusińskich :)
Ownlog.com :: Wróć