Po obejrzeniu wszystkich seriali o kosmitach, jakie są na świecie Stary wykonał zryw aktywności remontowej i muszę powiedzieć, że stan mu się utrzymuje.
A tak naprawdę, to zryw został chyba zapoczątkowany tę przez wichurę w noc wigiljną, bo pierwsza była wymiana zawalonego ogrodzenia.

Po wiosenno letnim wietrzeniu zamokłej ściany (koło drzwi do kuchni) został też wreszcie zakończony mały remoncik całej frontowej sieni. Jest nowy sufit, normalny - biały i gładki, a gliniana powłoka ścian też została odświeżona; i tylko nie mogę powiesić firaneczki nad oknem, bo jak kilka miesięcy temu schowałam kółka od karnisza w jakimś bardzo dobrym miejscu (żeby się nie zgubiły) to ślad po nich zaginął, co gorsza również ślad w mojej pamięci.
Było tak

i tak,

a teraz jest tak


O karmniku już pisałam.

Kolejnym krokiem było zamontowanie leżakujących już z pół roku kuchennych szuflad do wnęki pod piekarnikiem. Szuflady już działają i są zapełnione, ale brakuje im jeszcze frontów; robią się z postarzanych desek.

No i najważniejsze - te regały biblioteczne.
W sierpniu zostały kupione świerkowe deski, które Stary poukładał pod zadaszeniem przy domu i tak sobie leżały. Zaczął je nawet trochę malować, robić im zaokrąglone brzegi, ale potem miał operację łokcia i nie dokończył.
Przed zimą wnieśliśmy deski do największego pokoju, żeby tam mogły kontynuować leżenie, a teraz wreszcie - są półki! Wczoraj malowaliśmy je, a przy okazji machnęliśmy też drzwi i belki szachulca, odsłoniętego w tym pokoju równo rok temu (jak widać na zdjęciach, po drodze było jeszcze tynkowanie kwater gliną).








Tak napisali inni:

Mam

  28.02.2018, 13:02   178.217.34.167
Pi, masz rację, dopóki ksiażki tam nie stoją, to nawet i drabinki do wf przychodzą na myśl :)

Pi

  25.02.2018, 14:45   89.72.79.113
Zgadza się, Mam. Niezasiedlone - przypominają trochę drabinki do WF, ale bardziej jednak bibliotekę, zwłaszcza, że w pokoju stoi filodendron.
Dokładnie taki, jaki stał kiedyś w pokoju nauczycielskim, u mojej babci, w gabinecie derektora itp.
Oprócz tego były jeszcze fikusy, sansawiery i palmy. Palmy koniecznie w donicy z metalowym stelażem.
Fajne czasy byli, choć wybór kwiatków mizerny :-)
Pyzdry!

Mam

  22.02.2018, 21:09   178.217.34.167
Odstępy różne, jednakowoż symetria zachowana, jako zarządził konstruktor i stwórca w jednej osobie :)

pi

  22.02.2018, 20:54   89.72.79.113
Półki-marzenie. I widać, że nie robiła ich żadna firma, bo rozstępy różne.
Dobrze czytac o Waszym świecie, Mam :-)

Dorota

  17.02.2018, 11:57   89.39.169.232
Półki na książki!!! Marzenie!!!

Mam

  11.02.2018, 18:17   178.217.34.167
Dzięki!

m.

  11.02.2018, 16:37   37.47.50.101
Jak pieknie!
Moglabym sie wprowadzic nawet dzisiaj!
Ownlog.com :: Wróć