Rodzynki wydłubane z życia...

Goście

Archiwum
2018
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2005

FB
Poczta
Bank1
Bank2

Allegro
Avon

YouTube
Drzewo

statystyka
e-mail
RSS

Logowanie

Bibliografie

BLOG MAMOFYEN                                         To, co się jeszcze nie wydarzyło, można zmienić.


04.03.2018 (18:08)

W niedzielne popołudnie rzuciłam się biegiem do ogrodu, bo nagle do mnie dotarło, że to już przecież marzec, a w lutym trzeba było ciąć powojniki; naprędce zrobiona ściąga pomogła mi w rozróżnieniu, które silnie, a które słabo. Szkoda że mi się wcześniej nie przypomniało, bo nasiona z tubylczego powojnika botanicznego bardzo lubią kury, a teraz już spały i nie mogły skorzystać. Dlatego też zostawiłam jeden powojnik sobie i kurom na kiedy indziej.
Kilka dni temu jedną z kurek porwał jakiś jastrząb czy inny potwór, a może nawet był to orzeł biały lub biało-czerwony, kto wie - czasy takie ciężko patriotyczne, że strach się bać.

Powoli topnieje śnieg i wyłażą spod niego coraz większe trawiaste połacie i nie mogę się już doczekać, kiedy będzie można sobie chodzić po ogrodzie z piwem, popijać z butelki i grzebać patykiem w palonych pozimowych gałęziach i suchych badylach.

Zamówiłam sobie dziesięć nowych róż, żeby był jakiś ruch w tym interesie. Mam na wiosnę sporo planów związanych z przesadzaniem róż, trochę je muszę przeorganizować, tym bardziej, że na urodziny dostałam piękną drewnianą konstrukcję na trejaż do dolnej różanki, tam gdzie mam największe różane potwory. Wreszcie będą się miały na czym oprzeć.

Ostatnio weszłam na drogę zmierzającą do ponownego zdiagnozowania mojego kręgosłupa szyjnego. Pokonuję więc kolejne etapy i przeszkody, a gdzieś tam na końcu jest to, od czego zaczęłam, czyli wizyta u mojego neurochirurga. Najpierw jednak muszę mieć wynik rezonansu, a to nie tak znowu hop. Zamierzam jednak zrobić użytek z mojej legitymacji zasłużonego krwiodawcy, bo podobno respektują i można się domagać skrócenia różnych kolejek.

No i cóż - starzejemy się powolutku.

Komentuj (0)
Blogi
Barbarella
Pierwsza
Talenty
CudaMerigold
Dulbeb
Gunia
Lunia
Stary
Młoda
Jedzonko
Pesto
Wypieki
Ogród
Kompostownik
Róże (ang)
Róże (pol)
Róże (rus)
Na drutach
Drops
E-dziewiarka
IK blog
Ravelry
Reszta Świata
Janda
Janerka
Kazik
MariaPeszek
Nohavica
Przemyk
WOŚP
Pińczów