Wczoraj zrobiłam interes mojego życia.

Zamiast kupić synkowi nowy bilet sieciowy, postanowiłam wykorzystać w czwartek i piątek posiadane od dawna dwa bilety pojedyncze, a sieciówkę nabyć od poniedziałku.
- Będzie oszczędnie - ucieszyłam się.

Jednak żeby junior mogł z tych biletów skorzystać, musiałam wymienić je na ulgowe. I tu się okazało, że muszę dopłacić 40 gr, bo to wynika z różnicy cen między biletem normalnym a ulgowym. Dopłaciłam, myśląc: "to nic; i tak jeszcze będzie oszczędnie"

Wsiedliśmy do autobusu, junior skasował swój bilet, a ja schowałam do torebki trzy pozostałe. Kiedy już dojeżdżaliśmy na miejsce, wsiadł pewien starszy pan, podszedł na chwilę do kierowcy, po czym odwrócił się w stronę pasażerów, gorączkowo szukając kogoś, od kogo mógłby kupić bilet. Żal mi się pana zrobiło i zaproponowałam mu dwa ulgowe, a pan radośnie na to przystał, wręczając mi 5 zeta.
A wtedy okazało się, że nie mam drobnych i nie mogę panu wydać reszty, a poza tym, stoimy już na moim przystanku i muszę wysiadać. Wcisnęłam więc panu w dłoń monetę ze słowami:
-Niech pan schowa te 5 złotych, a bilety ma pan ode mnie w prezencie.
Wysiadając, usłyszałam zakłopotany głos: "może kiedyś panią spotkam?"

Ja to mam łeb do robienia oszczędności!


Tak napisali inni:

mam

  06.03.2005, 09:47   195.136.72.200
cholera, nie podpisalam umowy z tym panem...

kotul

  06.03.2005, 09:45   217.96.97.147
To byla darowizna wiec powinna byc policzona.. ale ja tam nie wiem czy polski fiskus (czy jak to cholerstwo sie nazywa) czyta blogi...

el

  05.03.2005, 20:43   62.121.132.1
bedzie ci policzone :))

mam

  05.03.2005, 16:30   195.136.72.200
eee tam, jeden bilet i serce od razu!

papercut

  05.03.2005, 12:26   217.97.128.84
Może i "łeb do oszczędności", ale serce, do pozazdroszczenia ;]

kotul

  04.03.2005, 10:14   217.96.97.147
Jestes po prostu za dobra Mam :)
Ownlog.com :: Wróć