Rodzynki wydłubane z życia...

Goście

Archiwum
2018
2017
2016
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2005

FB
Poczta
Bank1
Bank2

Allegro
Avon

YouTube
Drzewo

statystyka
e-mail
RSS

Logowanie

Bibliografie

BLOG MAMOFYEN                                         To, co się jeszcze nie wydarzyło, można zmienić.


05.03.2015 (20:35)

Wiosna się zaczęła.

Kupiliśmy siatkę ogrodzeniową i jutro o siódmej rano przyjdzie chłopak, który pomaga nam tu czasem odpłatnie, na przykład pięknie rozebrał szkolny szalet w sierpniu.
Pracuje solidnie i porządnie, zostawia po sobie wszystko poukładane, naprawdę warto dać mu zarobić trochę grosza. Jest chyba jedynym pracowitym i uczciwym członkiem swojej rodziny, gdzie i rodzice i jedenaścioro dzieci jak nie pijaki, to złodzieje, lenie i łachudry, no i wiadomo - nic im się nie opłaca.

Na sobotę Kora jest zapisana do fryzjera, przestanie więc wreszcie wyglądać jak Buka, co też pomoże przyśpieszyć wiosnę. Bo Buka, jak wiadomo, zostawiała po sobie zamarzniętą ziemię tam, gdzie siedziała.
A na jutro ja jestem zapisana na piwo w mieście.

Z wiosennych przejawów to jeszcze ten, że koty mają od dziś udrożnione wyjście pod skosy dachowe, a stamtąd już wyłażą na wolność, sprytnie unosząc łbami dachówkę i dziś już balowały na dachu. Najpierw jednak zostały po zimie troskliwie odrobaczone przez mamusię, czyli przeze mnie, żeby mogły w dobrej kondycji rozpocząć sezon. Teraz mogą się na nowo zarobaczać, wpieprzając ptaki, nornice i inne świeże mięsa.

Codziennie już mogę po pracy coś tam grzebnąć w ogrodzie, a to pobiegam z sekatorkiem a to porozgrzebuję rabaty, ale zaraz robi się ciemno, więc się na razie nie przepracowuję. Wyliczyłam, że mam do obsługi dwadzieścia rabat kwiatowych różnej wielkości!

Stary wysprzątał dziś kurnik, a ja jutro po pracy umyję kurom okna i wypiorę firankę. Muszę też wysprzątać maliniak czyli powyłamywać zeszłoroczne pędy i to jest dobra robota na niedzielę, bo cicha i niewadząca świętującym.

Miałam dziś dwie ważne rozmowy, obie nie za wesołe, niestety.

Komentuj (9)
Blogi
Barbarella
Pierwsza
Talenty
CudaMerigold
Dulbeb
Gunia
Lunia
Stary
Młoda
Jedzonko
Pesto
Wypieki
Ogród
Kompostownik
Róże (ang)
Róże (pol)
Róże (rus)
Na drutach
Drops
E-dziewiarka
IK blog
Ravelry
Reszta Świata
Janda
Janerka
Kazik
MariaPeszek
Nohavica
Przemyk
WOŚP
Pińczów