Miała być notka intymna, ale się nie odważyłam.

Zamieszczę więc tylko refleksję końcową: czasem myślę, że mężczyźni po czterdziestce powinni być kompostowani. I nie jest to kontynuacja poprzedniej notki.


Tak napisali inni:

Vis

  12.05.2005, 00:37   62.111.171.130
To ja muszę YH skompostować ;-)) A to sie ucieszy ;-)) Poza tym po co mi taki mąż, którego w nocy i tak nie ma...

przemo

  14.04.2005, 12:43   213.25.142.4
No to ja za 21 dni (no chyba, że mnie przesuną do tych wyjątków, ale sam juz nie wiem co lepsze -> kompost w jakiś sposób twórczy i przyszłościowy jest, a wyjątki tkwią w opisach literackich po wsze czasy i dzieci w różnym wieku straszą). Ech!

mam

  14.04.2005, 07:48   195.136.72.200
do Borsuka: - No wiesz, mogą być brane pod uwagę pewne wyjatki...
do Przedpiścy: - A kto Ty jesteś? I kiedy się dowiesz?

  13.04.2005, 23:39   83.16.52.50
Ale fajnie:)
A ja nie wiem czy pojade...:(

Notki intymne są zazwyczaj niemoralne. O!

:*

borsuk

  13.04.2005, 22:14   62.233.189.50
za dwa lata mam się udać do kompostu?

el

  13.04.2005, 14:52   83.29.4.123
to sie juz nie wykrecisz..na maila albo gg prosze!
:-)
Ownlog.com :: Wróć