Jestem wykończona! Nie, żeby robienie bułek dla maturzystów przez 2 dni było szczególnie wyczerpujące, ale dla mnie te dwa dni były bardzo stresujące. Nie wyobrażam sobie, żebym mogła w tym czasie być w pracy.

Nastrój był, ogólnie biorąc, optymistyczny, zarówno wśród młodych, wychodzących na przerwy bułkowe, jak i wśród matek; choć tu już odczuwało się pewne napięcie, zwłaszcza wtedy, gdy wszystkie kanapki i napoje powędrowały już na stoły, a tym samym ustała nasza terapia zajęciowa.

Dziecko pisało wczoraj polski a dziś angielski od godz. 9.00 do 15.15 (wliczając w to przerwy), więc wróciło dziś do domu w stanie maltretacji. Teraz 5 dni oddechu i w czwartek historia. Niech nas mają w swej opiece Wszystkie Małe Stworzonka!




Tak napisali inni:

el

  07.05.2005, 13:21   83.21.145.94
bogowie malych stworzonek tez maja was w opiece;)))

Merigold

  07.05.2005, 11:27   212.76.39.231
Trzymamy kciuki. Mocno. Życzymy powodzenia. Bądźcie zdrowe i w ogóle!

po_prostu_iwona

  06.05.2005, 21:43   83.21.3.237
jak to fajnie czytac ze mamy tak mocno to przezywaja, ciekawe jak dzieci??

Ownlog.com :: Wróć