To będzie notka dwuczęściowa.

Część 1
Zapisałam się na kurs. Przyszła do pracy wiadomość, że krótki termin, że trzeba się szybko decydować no i że tanio, bo grantowy. 30 godzin: 1 weekend majowy i jeden czerwcowy. No dobra, idę.

Ale jak przyszłam w piątek do domu, to tak mnie coś nosiło i nosiło, i w miarę upływu czasu coraz mniejszą miałam ochotę na spędzenie siedmiu godzin w sobotę i siedmiu w niedzielę na nasiadówie. Aż wreszcie, gdy nadszedł wieczór, krzyknęłam triumfalnie: "Aaa, mam to w dupie, nie idę!". I dziwna rzecz, od razu lepiej się poczułam i nabrałam sił do życia.

Zwłaszcza, że haftuję maki na nowo uszytej sukience i nie mam czasu na jakieś tam kursy!

Część 2
Panie, obecne na girl's party na tegorocznym Belle i degustujące wyrób Luni bedą wiedziały o co chodzi (ale mam nadzieję, że nie tylko one).

Poszłam dziś z Yen na zakupy. Najpierw zdjęłam z półki 2 mleka skondensowane w puszce o smaku kakao. Potem, przechodząc koło stoiska alkoholowego, zapytałam Yen nieśmiało: "To co, kupić tę wódkę, do tego mleka?". A Yen na to: "No jasne, a co, suche będziesz żarła?"


Tak napisali inni:

mam->motylanoga

  24.05.2005, 06:58   195.136.72.200
mmmm....
I do Eda: zeby tam karate, to bym poszła! Mogłabym Ci się wtedy przydac na nastepnym Belle

Ed

  23.05.2005, 00:51   62.179.55.99
a co to za kurs był? jakiś karate,cycóś?;))
Pozdro Buzi :))*

motylanoga

  22.05.2005, 16:19   83.24.44.61
I jak wyszlo?

mam->papercut

  22.05.2005, 11:50   195.136.72.200
Ona się sama kopnęła, bo czytała tę notkę i Twój wpis :)


papercut

  22.05.2005, 00:09   217.97.128.84
czyzby domowy pseudo-advocat mleczny?
osobiście mi nie smakuje, ale wiele osob zachwyconych.
jako, że Mam na autorytet niepodważalny, czy mogłabym poprosić o kopnięcie owej Yen i przypomnienie iż miała się do mnie odezwać after all? z góry dziekuję.
i smacznego drinka :)

el

  21.05.2005, 19:09   62.121.132.1
no cudo:-)))
Ownlog.com :: Wróć