Napisałam właśnie opowiadanie o moim wyjeździe wakacyjnym, w czasie Past Simple na dzisiejsze zajęcia.

Pisałam trochę z głowy a trochę ze słownika i przy użyciu tych dwóch niedoskonałych narzędzi napisałam... o czym? O Rybiku, rzecz jasna.

O pociągu z Krakowa do Zagórza, o spacerach (hmhm, chodzeniu po górach), krajobrazach, o tym jak wieczorami pilismy piwo i darliśmy ryja na całą okolicę, a także o nocnym spacerze na tamę (oczywiście bez szczegółów, gdyż jestem damą). I o tym, że dzwoniliśmy stamtąd do naszych przyjaciół, którzy nie mogli być z nami; to zdanie normalnie napisałam bez kawałka słownika i jestem z niego bardzo dumna!

Wspomniałam również o sudoku, rzecz jasna, i o tym, że wstawaliśmy codziennie bardzo późno i nie mieliśmy żadnych problemów.

I płakać mi się zachciało, no!




Tak napisali inni:

Dulbeb

  30.01.2006, 10:49   83.29.226.249
No ba, jasne że Mazury :-)

Merigold

  29.01.2006, 00:54   212.76.37.134
Ale tym razem na Mazurach, ma być woda, bo Jok i ja chcemy pływać, o!


Dulbeb

  27.01.2006, 10:21   83.29.212.1
Ech, fajnie było :-)
Jeszcze tylko pół roku do następnego.
Ownlog.com :: Wróć