Na razie terapia wzięła w łeb, bo dostałam Pewną Pracę. Marzyłam o czymś takim juz dawno i nawet sama czyniłam pewne kroki, aby coś takiego znaleźć i nic.

Aż tu całkiem niespodziewanie samo do mnie przyszło.

Więc tak sobie powolutku robię to, co mam robić, nieźle mi idzie i jeszcze mi za to będą płacić.

No, zobaczymy, jak długo. Bo coś czuję, że tu mi może na drodze do kariery stanąć mój kręgosłup. A wtedy skończy się rumakowanie...


Tak napisali inni:

Mamofyen

  01.04.2006, 22:05   193.239.124.200
No, kurna, praca zabiera mi bardzo duZo czasu. Resztę czasu zabiera mi kręgosłup, niestety i to wcale nie ten odcinek, co zawsze!
No ale praca nie jest nieskończona - wkrótce kończę i wtedy zobaczycie!

pi

  29.03.2006, 23:36   85.219.206.130
no Mam, napiszże coś nowego. jak praca? :-)

Merigold

  23.03.2006, 14:47   212.76.37.134
Faaajnie ;))))

A kręgosłupowi wytłumaczysz wszystko na spokojnie ;)

el

  22.03.2006, 08:06   83.14.138.146
szczegoly?


pi

  21.03.2006, 23:47   85.219.206.130
to gratuluję. marzenia, które same pukają do drzwi nie trafiają się codziennie. może kręgosłup to zrozumie i da na wstrzymanie?
pyzdry :-)
Ownlog.com :: Wróć